Poranny komentarz giełdowy – euforia na światowych giełdach

Poranny komentarz giełdowy – euforia na światowych giełdach

Wall Street wróciła z długiego weekendu i Amerykanie nie tracili czasu, od razu zabierając się do kupowania akcji. Indeks FTSE dla globalnych rynków akcji znalazł się najwyżej w historii, pokonując szczyt z 2007 roku mimo, iż wiele rynków rozwijających się ma za sobą trudny okres. Tak jak GPW, gdzie pomimo euforii na globalnym rynku, nie widać zapału do kupowania akcji.

Sześć wzrostowych sesji w Tokio, dwie bardzo mocne sesje na DAX30 po pokonaniu historycznych maksimów, dwie podobne sesje na Eurostoxx50 po otwarciu tygodnia luką wzrostową, S&P500 powyżej 1900 pkt., Nasdaq100 zbliżający się do tegorocznych maksimów. Można by tak jeszcze wymieniać. Nastroje są świetne i dzieje się tak bez konkretnego impulsu. Sezon wyników za oceanem już za nami (był niezły, ale nie rewelacyjny), nie mieliśmy ostatnio ważniejszych danych (przynajmniej w trakcie trwania tego silnego impulsu), nie jest to też impuls ze strony banków centralnych (co prawda EBC będzie za tydzień ciął stopy, ale to wiadomo już prawie od miesiąca). Co zatem napędza wzrosty? Wydaje się, że brak strachu na rynkach. Jeszcze w kwietniu straszono spółkami technologicznymi, jednak nie doszło do załamania na Nasdaqu, bo za obawami o wyceny nie poszły na razie konkretne poważne problemy flagowych „techów”. W Chinach mieliśmy ostatnio lepsze dane, a PBOC zapewnia, iż nie dopuści do mini kryzysu na rynku bankowym wzorem czerwca ubiegłego roku. Nawet „konflikt szpiegowski” wykorzystywany jest opacznie do wzrostów. W USA rynki się nim nie przejmują, w Chinach zaś, gdzie podobno bank centralny polecił bankom wymianę serwerów IBM na lokalny sprzęt, spółki technologiczne mocno zyskują. Wątek ukraiński niby cały czas nie rozwiązany, ale gra szachisty, którą prowadzi Rosja zaczyna rynki usypiać i nudzić (kupujący wrócili agresywnie nawet na rosyjski rynek). Zagrożenia po prostu zniknęły sprzed oczu inwestorów i to na razie wystarcza, aby kupujący nie napotykali oporu. Sytuacja techniczna na najważniejszych indeksach nie zachęca sprzedających do kontry – maksima zostały pokonane z dużym impetem i gracze, którzy uważają, że rynek jest zbyt drogi, po prostu wolą stać z boku, czekając na bardziej sprzyjającą okazję do zajęcia pozycji krótkich.

To wszystko sprawia, że okoliczności do powrotu GPW do wzrostów nie mogą być lepsze i jeśli teraz nie zostaną wykorzystane będzie to bardzo niepokojącym sygnałem. Co prawda w ubiegłym tygodniu mieliśmy wybicie górą z wąskiej konsolidacji, ale rynek utknął na kolejnym oporze, którym jest 2465 pkt. (dla kontraktu na WIG20) i od początku tygodnia nie może wyjść wyżej. Ponowne wzrosty na parze EURPLN również sugerują, iż zagranica nie wraca na polski rynek szeroką ławą.

Dziś kalendarz wydarzeń rynkowych ponownie jest bardzo lekki. Na zachodnich parkietach po mocnym otwarciu widać tendencję do realizacji zysków. Jeśli tak będzie wyglądał dziś sesja w Europie, ważna będzie reakcja GPW. Większe cofnięcie w takim scenariuszu oznaczałoby, iż kupujący powinni trzymać się od warszawskiego rynku z daleka.

 

dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Previous Małe prawdopodobieństwo obniżek w Polsce, rynek czeka na EBC
Next Mocny spadkowy akcent na rynku złota - raport surowcowy

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Raport dzienny Forex

Zwycięstwo Angeli Merkel w wyborach do Bundestagu jest pyrrusowe. Koalicja CDU/CSU nie może rządzić samodzielnie, a jej dotychczasowy sojusznik – liberalna FDP – znalazł się poza parlamentem. Chadecy mogą się

Komentarze rynkowe

Deprecjacja hrywny

Początek tygodnia na rynku walutowym został zdominowany przez wiadomości docierające zza Bugu. Jak wynika z informacji opublikowanych przez serwis Business Insider, Ukraina zmaga się obecnie nie tylko z groźbą utraty

Komentarze rynkowe

Odczyt inflacji konsumenckiej m/m w USA zgodny z oczekiwaniem rynku

Euro (EUR) straciło wczoraj na wartości osiągając 8-miesięczne minimum w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) na poziomie 1.3458. Dolar amerykański (USD) osiągnął poziom 101.59 w stosunku do jena japońskiego (JPY).

Komentarze rynkowe

Komentarz PLN: Złoty stabilizuje się czekając na doniesienia ws. Grecji

Piątkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi stabilizację kwotowań polskiej waluty po wczorajszym lekkim osłabieniu. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 3,9960 PLN za euro, 3,7001 PLN wobec dolara amerykańskiego,

Komentarze rynkowe

Rynek ostro gra pod EBC

Dzisiejsza wyraźna przecena funta może na pierwszy rzut oka nie mieć wiele wspólnego z posiedzeniem EBC, które czeka nas w przyszłym tygodniu, ale bo głębszym zastanowieniu się, taki związek ma

Komentarze rynkowe

Próba wybicia na F-NOTE

Trwający spadek rentowności amerykańskiego długu znalazł odzwierciedlenie na cenach kontraktów wchodzących w skład koszyka F-NOTE (amerykańskie obligacje 10-letnie). W konsekwencji obserwujemy wybicie z ostatniej konsolidacji na wykresie przez opór w