O co chodzi w klauzuli arbitrażowej?

O co chodzi w klauzuli arbitrażowej?

Obecni przedsiębiorcy poszukują wspólników i chcą nawiązać wieloletnią współpracę. Dzięki temu mają okazję otrzymywać stały dochód i zaufanego wspólnika. Nie zawsze jednak relacje są zdrowe i bywają konflikty. Czy zabezpieczeniem od pojawiających się kłótni bywają klauzule arbitrażowe? Kto i w jakim celu je wykorzystuje?

Po pierwsze trzeba powiedzieć, że klauzula arbitrażowa jest dużym zabezpieczeniem dla stron podpisujących umowę. Ma ona chronić przed ewentualnymi sporami i oddawać sprawę do sądu polubownego – lokalizacja sądu musi widnieć na piśmie.

Obecnie klauzule przybierają różne formy. Wszystko uzależnione jest od typu wybieranej umowy, sytuacji, branży oraz indywidualnych ustaleń obu stron. Oczywiście zapis ten nie jest konieczny, ale w przypadku biznesów na duże kwoty lepiej posiadać zabezpieczenie.

Duża część korporacji stawia na takie rozwiązanie, ponieważ woli przekazać swoje kłopoty w ręce specjalistów. Oprócz tego w sądach polubownych pracują ludzie doświadczeni, rzetelni i sprawiedliwi. W każdej sprawie dążą do ugody i pokojowego rozwiązania konfliktu.

red. Justyna Błahut
gazetafinansowa.net

Previous Informacje ze Wschodu umocniły polskiego złotego
Next W oczekiwaniu na ruch ze strony EBC

Może to Ci się spodoba

Coraz więcej firm zmaga się z niedoborem pracowników. Same podwyżki nie wystarczają, by przyciągnąć najlepszych

Niskie bezrobocie i duża rotacja kadr to obecnie poważne wyzwania dla pracodawców. Zyskują firmy, które dbają o swoich pracowników. Często słyszymy o rynku pracownika, natomiast nazwałbym go raczej rynkiem dobrego pracodawcy – mówi Jacek

Czy student powinien godzić się na umowę zlecenie?

Aktualnie na rynku pracy największą popularnością cieszą się umowy zlecenie, ponieważ są niezobowiązującą formą zatrudnienia oraz umożliwiają przedsiębiorcom cięcie kosztów. Jednak dla wielu pracowników taki rodzaj pracy jest dobrym wyjściem

Ozusowanie umów zlecenia w 2016 roku

Bieżący rok przynosi wiele zmian w prawie pracy, m.in. w oskładkowaniu umów zleceń, potocznie zwanych „umowami śmieciowymi”. Czy było to posunięcie korzystne? A jeśli tak, to dla kogo? Portal http://sprawdzonyksiegowy.pl

1 Comment

  1. Justyna
    Wrzesień 04, 18:11 Reply
    Wydaje mi się, że jest to bardzo duże zabezpieczenie, które należy w większym stopniu stosować w kontaktach biznesowych. Tym sposobem mamy pewność, że kontrahent się nie wycofa.

Zostaw odpowiedź