Termomodernizacje domów mogą znacznie poprawić jakość powietrza w Polsce. Potrzebny jest program wsparcia dla takich inwestycji

Większość domów ogrzewana jest przez kotły i piece, często z wykorzystaniem węgla i odpadów. Dodatkowo – ze względu na wiek tych budynków – zużycie energii jest kilkukrotnie wyższe niż w domach budowanych w ostatniej dekadzie. Szkodliwy wpływ domów na środowisko i na zdrowie ich mieszkańców mogłaby zredukować modernizacja budynków. Do tego jednak potrzebny jest system wsparcia finansowego.

 Najbardziej palącym problemem dla jakości powietrza w Polsce jest kwestia domów jednorodzinnych. W naszym kraju jest ponad 5 mln domów jednorodzinnych, z tego 70 proc., czyli około 3,5 mln, jest ogrzewanych za pomocą kotłów i pieców na paliwa stałe, które są głównym źródłem zanieczyszczeń – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jacek Siwiński, dyrektor generalny VELUX Polska.

Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami wskazuje, że ponad połowa (53 proc.) unoszących się w powietrzu pyłów pochodzi z gospodarstw domowych. Szczególnie rakotwórczy jest benzoalfapiren, a za ok. 87 proc. tego związku odpowiadają właśnie domy. W dużej mierze to wina ogrzewania odpadami komunalnymi i węglowymi oraz słabej jakości węglem.

– Oprócz trujących systemów grzewczych jednym z problemów jest niska energooszczędność. Wiele budynków jednorodzinnych to budynki w złym stanie, o niskiej energooszczędności. To powoduje, że aby je ogrzać, trzeba spalić jeszcze więcej węgla, a niestety w wielu przypadkach zwykłych odpadów. To powoduje, że z dnia na dzień oddychamy coraz gorszą mieszanką powietrza i szkodliwych pyłów – tłumaczy Siwiński.

Z danych GUS wynika, że w jednorodzinnych budynkach (łącznie ok. 5,2 mln) mieszka większość Polaków – 90 proc. mieszkańców wsi (3,3 mln domów) i 30 proc. miast (1,7 mln domów). W okresie mrozów oznacza to ponad 5 mln kotłowni pracujących na pełnych obrotach i emitujących do atmosfery mnóstwo trujących pyłów.

 Kluczowe dla rozwiązania problemu czystości powietrza w Polsce będzie stworzenie programu wsparcia dla remontów, zwłaszcza budynków jednorodzinnych – przekonuje dyrektor generalny VELUX Polska. – Tym samym rozwiązalibyśmy kilka problemów społecznych, m.in. ubóstwa energetycznego. W niektórych rodzinach koszt zużycia energii jest niewspółmiernie wysoki w stosunku do ich dochodów. Doprowadzimy również do poprawy zdrowia Polaków, co będzie oznaczać oszczędność pieniędzy prywatnych i publicznych. Będzie to również miało dobry wpływ na środowisko naturalne – wymienia.

Zdecydowana większość spośród 5 mln budynków jest przestarzała i tym samym nieefektywna energetycznie. 22 proc. budynków pochodzi sprzed II wojny światowej, a blisko połowa z lat 1945–1988. Ich zużycie energetyczne jest odpowiednio trzy- i dwukrotnie większe niż budynków z 2007 roku. Większości mieszkańców nie stać jednak na ich modernizację, bez wsparcia od państwa jakiekolwiek zmiany będą więc niemożliwe.

– Warto w te budynki inwestować. Według prognoz w 2050 roku 90 proc. użytkowanych budynków to będą te, które już stoją – mówi Jacek Siwiński. – Na poprawę energooszczędności wpłynie zadbanie o bardziej sprawne systemy grzewcze, właściwą izolację i minimalizację strat ciepła. Nie należy również zapominać, że dom służy zdrowiu, w budynkach spędzamy 90 proc. naszego czasu. Obecne technologie pozwalają tworzyć budynki energooszczędne i jednocześnie zdrowe dla ludzi.

Jak wynika z badania „Barometr zdrowych domów 2016” przeprowadzonego na zlecenie Grupy VELUX, Polacy częściej niż Europejczycy wyrażają obawy o szkodliwe dla zdrowia warunki domowe. Dlatego istotne są nie tylko czynniki energooszczędności, lecz także te wpływające na zdrowie i samopoczucie mieszkańców. Wśród cech zdrowego domu wskazane zostały m.in. dobre warunki do snu, odpowiednia temperatura pomieszczeń i stały dostęp do dziennego światła.

– Według naszego badania najczęściej remontujemy mieszkania i domy, próbując uzyskać lepszy komfort. Ale 70 proc. respondentów odpowiedziało, że ich motywacją jest uzyskanie większej energooszczędności, a 80 proc. liczy w ten sposób na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie. Co drugi Polak wskazał zaś, że interesuje go poprawienie wpływu swojego budynku na otoczenie – podkreśla Jacek Siwiński.

Previous Rozwój polskich start-upów często ograniczają nieznajomość prawa i brak odpowiednich umów
Next Centra handlowe chcą wykorzystać rosnącą popularność zakupów przez internet

Może to Ci się spodoba

Analizy surowców 0 Comments

Banki centralne kupują złoto

Wiele wskazuje na to, że złoto znów może powrócić do łask inwestorów. Od początku roku podrożało już o niemal 17 proc. Chętni na nie są nie tylko inwestorzy. Z ostatnich informacji Światowej Rady

Inwestowanie 0 Comments

Lokalne galerie zrewolucjonizują handel w małych miastach

Miejscowości poniżej 100 tys. mieszkańców to białe plamy na mapie handlowej Polski. Niewielka konkurencja, niższe koszty pracy oraz poziom nasycenia powierzchnią handlową powodują jednak, że lokalne rynki są bardzo atrakcyjne dla inwestorów.

Inwestowanie 0 Comments

Firmy kurierskie inwestują w roboty

W sortowniach i magazynach firm kurierskich roboty coraz częściej zastępują ludzi w pracach fizycznych. To zwiększa wydajność i szybkość pracy. DHL testuje takie urządzenia i zapowiada, że tego typu urządzenia mogą w ciągu najbliższych pięciu

Inwestowanie 0 Comments

W ciągu dwóch lat międzynarodowy koncern ABB zatrudni w Polsce blisko tysiąc pracowników

W związku z dalszym rozwojem kompetencji w obszarach takich jak IT, sprzedaż, rozwój produktu, funkcja wsparcia i R&D ABB szacuje, że w okresie 2015–2018 zwiększy zatrudnienie o około tysiąc osób, do ponad 5 tys. pracowników.

Komentarze rynkowe 0 Comments

Rosnący handel między Azją a Europą gigantyczną szansą dla Polski i krajowej branży logistycznej

Polska może się stać rynkiem pośredniczącym w wymianie handlowej między Azją a Europą. Wszystko dzięki koncepcji jedwabnego szlaku 2.0, wdrażanej przez chińskie władze, który ma biec przez nasz kraj. Już dziś wymiana dynamicznie

Prawo podatkowe 0 Comments

Inwestorze, nadszedł czas podzielenia się z fiskusem

Jeszcze tylko niecały miesiąc pozostał inwestorom na rozliczenie się z zysków wypracowanych w ubiegłym roku. Expander zwraca uwagę, że PIT-38 warto złożyć nawet jeśli ponieśliśmy stratę, gdyż w kolejnych latach

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź