Komentarz surowcowy

W centrum uwagi:

• Kupujący niewrażliwi na dobre dane
• Najbliższe wsparcie w rejonie 103 USD za baryłkę
• Możliwy spadek cen złota

W środę na rynkach towarowych dominował kolor czerwony. Indeks CRB mocniej skierował się na południe, notując wczoraj spadek o 1% do poziomu 287,74 pkt. Zniżce sprzyjała sytuacja na rynku walutowym, a dokładniej – umocnienie amerykańskiego dolara: US Dollar Index wczoraj zwyżkował o 0,33%, nieznacznie korygując ostatni ruch spadkowy.

Kupujący niewrażliwi na dobre dane

O niemal 2% przeceniona została wczoraj amerykańska ropa naftowa typu WTI. W tym samym czasie podaż na rynku europejskiej ropy Brent była słabsza, co oznacza, że – zgodnie z oczekiwaniami – praktycznie zerowy dyferencjał Brent-WTI nie utrzymał się zbyt długo.

Przewaga pesymistów podczas wczorajszej sesji świadczy o wyraźnej zmianie nastrojów na rynku amerykańskiej ropy naftowej. Dotychczas ceny tego surowca żywiej reagowały na dobre dane makro, praktycznie ignorując niekorzystne informacje. Tymczasem wczoraj dane makro z USA sprzyjały kupującym – wstępny odczyt PMI dla przemysłu USA za lipiec okazał się wyższy od oczekiwań, pozytywnie zaskoczyła ilość sprzedanych w czerwcu nowych domów, a popołudniowy raport Departamentu Energii (DoE) pokazał, że w ubiegłym tygodniu w USA spadły zapasy ropy, benzyny i destylatów, tym samym potwierdzając wnioski z wtorkowego raportu Amerykańskiego Instytutu Paliw (API).

Warto zaznaczyć, że wymowa wczorajszej publikacji Departamentu Energii (DoE) jest jednoznacznie pozytywna. Potwierdza ona bowiem już czwarty z kolei spadek zapasów ropy, pomimo spadku przerobu ropy przez rafinerie oraz pomimo wzrostu importu tego surowca do USA. Co więcej, w tygodniu zakończonym 19 lipca produkcja ropy w Stanach Zjednoczonych osiągnęła niemal 7,6 mln baryłek dziennie, co oznacza największą produkcję od grudnia 1990 roku.

Wczorajszy raport wpisywał się także w ogólny dobry obraz popytu na amerykańską ropę w ostatnim miesiącu. Przez ostatnie 4 tygodnie zapasy ropy w USA spadły aż o niecałe 30 milionów baryłek! Jest to największa czterotygodniowa zniżka od 1982 roku.

Najbliższe wsparcie w rejonie 103 USD za baryłkę

Niektóre komentarze wskazują na fakt, że wczorajsza zniżka była rezultatem przede wszystkich słabych danych z Chin, jednak to uzasadnienie wydaje się przesadzone. Chiny są wprawdzie ważnym odbiorcą surowca, jednak nie tak ważnym jak Stany Zjednoczone, dlatego to dane z USA są na rynku tego surowca (a zwłaszcza na rynku amerykańskiej ropy WTI) kluczowe.

Kontynuacja spadków cen ropy w kolejnych dniach miałaby fundamentalne uzasadnienie, gdyż podaż surowca w USA systematycznie się zwiększa. Dzisiaj rano notowania ropy kierują się delikatnie w dół. Dzisiaj o nastrojach na tym rynku mogą zadecydować popołudniowe dane makro z USA (m.in. zamówienia na dobra trwałego użytku, wnioski o zasiłek dla bezrobotnych). Natomiast z technicznego punktu widzenia, pole do zniżki w krótkim terminie istnieje – najbliższym wsparciem na wykresie ropy WTI są okolice 103 USD za baryłkę.

Możliwy spadek cen złota

Tymczasem ceny złota pozostały wrażliwe na wahania wartości amerykańskiego dolara. Wczoraj silniejszy dolar był jedną z kluczowych przyczyn zniżki cen żółtego kruszcu. Ponadto, istotne były także czynniki techniczne – cena kruszcu dotarła do okolic 1350-1355 USD za uncję, które stanowią opór na wykresie złota.

Dzisiaj jednak spadek cen złota został powstrzymany w okolicach technicznej bariery w rejonie 1320-1323 USD za uncję. Średnie ruchome (14- i 30-sesyjna) wygenerowały sygnał kupna, jednak należy traktować go z ostrożnością, ponieważ takie fałszywe sygnały pojawiały się już w ostatnich miesiącach.

Dalszy scenariusz na wykresie złotego kruszcu w dużej mierze będzie kreślić sytuacja na rynkach walutowych, na których dolar wciąż ma pole do zwyżki, przynajmniej krótkoterminowej. Tym samym, istnieje dzisiaj szansa na pogłębienie spadku notowań złota.

 

 

 

Dorota Sierakowska
Analityk

Previous Raport dzienny Forex
Next Amortyzacja środków wykorzystywanych sezonowo

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe 0 Comments

Wojna walutowa Draghiego osłabia euro

Najważniejszym wydarzeniem czwartkowej sesji było posiedzenie ECB, podczas którego podjęto decyzję o obniżeniu podstawowych stóp procentowych do najniższego poziomu w historii oraz rozpoczęciu programu luzowania ilościowego na wzór Stanów Zjednoczonych.

Komentarze rynkowe 0 Comments

Komentarz surowcowy

W centrum uwagi: • Dobra passa cen palladu • Kukurydza: oczekiwanie na raport USDA Wczoraj na rynkach towarowych nastroje były mieszane, jednak w ogólnym rozrachunku to kolor zielony dominował. Czwartkowa

Komentarze rynkowe 0 Comments

Słaby początek tygodnia na rynku polskiego złotego – komentarz PLN

Podczas piątkowej sesji na rynkach finansowych nieobecni byli Amerykanie, obchodzący Dzień Niepodległości. Odbiło się to wyraźnie na aktywności inwestorów na globalnym rynku. Spokojnie było także w Polsce. Dla polskiego złotego

Komentarze rynkowe 0 Comments

Przemysłowe wskaźniki PMI

Za nami europejskie odczyty przemysłowych wskaźników PMI, które generalnie pokazują niezły obraz. Ważne dzisiaj są odczyty z południa Europy, gdyż tam dane wstępnie nie są publikowane. Lekko negatywnie zyskuje Hiszpania,

Komentarze rynkowe 0 Comments

Mario Draghi może dzisiaj wstrząsnąć rynkami

Euro (EUR) odbiło się ze swojego dziesięciomiesięcznego minimum na poziomie 1.3332 do poziomu 1.3390 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta pozostaje pod presją przed dzisiejszą konferencją prasową Europejskiego

Komentarze rynkowe 0 Comments

Poranny komentarz walutowy – strach przed korektą

Wystarczy przejrzeć zagraniczne stacje biznesowe, aby zorientować się, że na globalnym froncie nie brakuje napięć. Szturm wojsk ukraińskich, sankcje na Rosję, konflikt w Izraelu. Do tego dochodzi wirus Ebola, który

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź