Poranny komentarz walutowy – ważny dzień dla funta
O poranku dolar wydaje się być stabilny. Traci głównie wobec dolara nowozelandzkiego, co spowodowane jest raportem o stabilności finansowej RBNZ, wobec jena, którego wsparły słowa szefa banku Japonii oraz dolara kanadyjskiego. Z kolei najważniejszymi danymi dzisiejszego dnia będą oczywiście dane z rynku pracy w Wielkiej Brytanii oraz raport o inflacji Banku Anglii.
Dzisiaj poznamy zmianę liczby bezrobotnych oraz stopę bezrobocia w Wielkiej Brytanii. Jednak rynek będzie koncentrował się na czymś innym. Wynagrodzenia od początku 2013 roku rosną w tempie średnio 1% rocznie, podczas gdy inflacja 2,2%. Oznacza to, że Brytyjczycy systematycznie biednieją. Bank Anglii zwrócił na to uwagę, zaznaczając, że to bardzo ważne dane w kontekście terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych. Jeszcze wiosną rynek patrzył na spadające bezrobocie wierząc, że zwiastuje to zbliżającą się podwyżkę, szczególnie, że głosy potwierdzenia płynęły z BoE. Tymczasem w lecie BoE zaczął niepokoić się wynagrodzeniami i staje się jasne, iż bez odbicia w tej kategorii Rada Banku może stóp nie podnieść. Chwilę później poznamy kwartalny raport o inflacji. Przypadku Banku Anglii jest to kluczowe narzędzie do komunikacji z rynkami, gdyż komunikaty po posiedzeniach są lakoniczne oraz nie ma po nich też konferencji prezesa. Rynkom pozostają minutes i właśnie projekcje inflacji, gdzie dostajemy oczekiwaną przez Bank ścieżkę dojścia do celu (w zakresie inflacji, ale też projekcje wzrostu i stopy bezrobocia), a przede wszystkim jest okazja zapytać o to wszystko szefa Banku.
Z kolei wczoraj w nocy poznaliśmy raport RBNZU o stabilności finansowej. W głównych punktach ponownie podkreślono, że dolar nowozelandzki znajduje się na wysokich, niewytłumaczalnych poziomach, chociaż sama waluta powinna tracić, ze względu na umocnienie się amerykańskiego dolara oraz spowolnienia gospodarczego w Chinach. Dla dolara amerykańskiego ważna była poranna przemowa szefa Fedu z Filadelfii, która odbywała się w Londynie. Czołowy jastrząb Fedu mówił m.in. o tym, że rynki muszą przygotować się na szybszą podwyżkę stóp przez Rezerwę Federalną niż spodziewają się tego rynki oraz zmiana polityki powinna być szybsza niż późniejsza. Wypowiedź Plossera nie dziwi, chociaż po jego słowach można było zauważyć lekkie umocnienie się dolara.
O poranku złoty wydaje się być stabilny. Za euro płacimy 4,2230 zł, za dolara 3,3874 zł, za funta 5,3914 zł oraz za franka 3,5104 zł.
Michał Stajniak
Młodszy Analityk Rynków Finansowych
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Może to Ci się spodoba
W oczekiwaniu na decyzję OPEC
Mimo słabszych od prognozowanych danych napływających ze Stanów Zjednoczonych, wczorajsza sesja na Wall Street upłynęła pod znakiem dalszych wzrostów. Optymizmu inwestorów nie były w stanie osłabić ani informacje o znaczącym
Poranny komentarz walutowy – drzwi coraz ciaśniejsze
Tegoroczne wakacje nie mają w sobie nic z sezonu ogórkowego. Szczególnie na złotym, gdzie przez kilka miesięcy nie działo się dosłownie nic, teraz inwestorzy coraz bardziej gwałtownie kierują się w
Komentarz PLN: Nastroje wokół PLN pozostają pozytywne
Poranny, poniedziałkowy handel na rynku złotego przynosi stabilizację po zmiennej końcówce poprzedniego tygodnia. Złoty wyceniany jest następująco: 4,1550 PLN za euro, 3,3845 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4553 PLN względem
Złoty konsoliduje, lekka realizacja zysków na długu
Wtorkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację konsolidacji polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1883 PLN za euro, 3,0546 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4256 PLN względem
Scandi FX: SEK zyskuje na wyższej inflacji
Korona szwedzka zyskuje w środę, pozytywnie reagując na silniejszy wzrost CPI w Szwecji w lutym (0,1 proc. r/r, prog. 0 proc.). EUR/SEK schodzi z 9,1650 do 9,10, pokonując połowę drogi
Niewielka szansa na wysokie ceny towarów w drugim kwartale
Olbrzymie oczekiwania dotyczące światowego wzrostu gospodarczego na początku 2013 r. spowodowały, że rok rozpoczął się mocnym akcentem, przez co nastąpiło niemal identyczne odtworzenie sytuacji z poprzednich dwóch lat. Inwestorzy weszli
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!