Klienci, którzy stracili na polisolokatach, walczą o odzyskanie pieniędzy
Z danych stowarzyszenia Przywiązani do polisy wynika, że ok. 5 mln osób ma polisolokaty o łącznej wartości przekraczającej 50 mld zł. Wielu klientów na tym instrumencie straciło, bo – jak podkreślają eksperci – ryzyko inwestycyjne było w całości przerzucone na klientów. Dodatkowo umowy były tak sformułowane, że trudno było je oszacować. Dlatego teraz w sądach walczą o odzyskanie pieniędzy. – Nasza kancelaria prowadzi kilkadziesiąt tego typu spraw, w których wykazujemy nieważność umowy ubezpieczenia – mówi adwokat z kancelarii RK Legal.
Tomasz Majkowycz z Kancelarii RK Legal podkreśla, że polisolokaty, czyli umowy ubezpieczenia powiązane z funduszami kapitałowymi, to bardzo skomplikowane i ryzykowne produkty inwestycyjne. Wielu klientów, decydując się na tego typu inwestycję, nie wiedziało, z jakim ryzykiem się ona wiąże. Potwierdzają to badania TNS Polska dla UOKiK przeprowadzone dwa lata temu – o polisolokatach słyszało wówczas 59 proc. respondentów, ale 39 proc. z nich nie rozumiało, na czym polega ich działanie.
– Bardzo często już po dwóch miesiącach trwania umowy wartość rachunku spadała blisko o połowę. Osoby, które obserwowały tego typu ruchy, chciały jak najszybciej zrezygnować z kontynuowania polisy, ale towarzystwa ubezpieczeniowe uniemożliwiały to, stosując tzw. opłaty likwidacyjne. W wielu przypadkach sięgały one nawet 100 proc. wartości rachunku. Polskie sądy uznały tego typu opłaty za niedozwolone i nakazują ich zwrot klientom firm ubezpieczeniowych – mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Majkowycz.
Problemem pozostawała kwestia środków utraconych w wyniku spadku wartości rachunku. W tym może pomóc unieważnienie całej umowy. Ostatnio zezwolił na to jeden z warszawskich sądów. Uznał za nieważną umowę ubezpieczenia Pareto II zawartą pomiędzy Towarzystwem Ubezpieczeń Europa a Open Finance SA.
Ubezpieczenie Pareto II to właśnie przykład polisolokaty: oferowana suma ubezpieczenia była znikoma i służyła wyłącznie temu, by umowie formalnie nadać charakter polisy ubezpieczeniowej. W rzeczywistości większość składek opłacanych przez klientów była inwestowana w instrumenty finansowe określone w umowie. Strona umowy było Open Finance, a klienci zostali całkowicie pozbawieni np. prawa do wypowiedzenia umowy lub odstąpienia od niej. Ci, którzy postanowili o wypłacie zgromadzonych środków, dowiadywali się o konieczności wniesienia opłat likwidacyjnych w wysokości 100 proc. wartości rachunku.
– Uzasadniając wyrok, sąd wskazał na naruszenie przez firmę ubezpieczeniową zasady swobody umów z uwagi na brak zawarcia w warunkach ubezpieczenia mechanizmów wpływających na wartość rachunku klienta – wyjaśnia Tomasz Majkowycz. – Można to porównać do sytuacji, w której strony umowy sprzedaży nie określiły w niej ceny, po której jakieś dobro zostanie sprzedane, a cena ma zostać określona przez jedną z nich już po zawarciu samej umowy.
To z kolei mogło prowadzić do nadużyć. Sąd podkreślił, że klienci nie mieli możliwości oszacowania podejmowanego ryzyka. W umowie brakowało bowiem informacji o tym, w jaki sposób towarzystwo ustalało wartość obligacji nabywanych do ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego.
– Nasza kancelaria prowadzi kilkadziesiąt tego typu spraw. Wykazujemy w nich nieważność umowy ubezpieczenia z uwagi na brak podania w warunkach ubezpieczenia mechanizmów wpływających na wysokość wartości rachunku klienta. Tak naprawdę od wartości rachunku klienta zależy to, ile pieniędzy otrzyma klient w przypadku rezygnacji z polisy. Im niższa jest ta wartość, tym niższa będzie otrzymana kwota. Sprawy te są prowadzone przeciwko różnym ubezpieczycielom – mówi adwokat.
Jeżeli orzeczenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa zostanie utrzymane przez sąd drugiej instancji, to klienci posiadający ubezpieczenie Pareto II będą mogli żądać zwrotu całości wpłaconych środków niezależnie od tego, jaka jest aktualna wartość ich rachunków.
– Jeżeli ktoś nam oferuje różnego rodzaju produkty i nie rozumiemy ich istoty, to nie powinniśmy się decydować na zakupywanie tego typu produktów. Zawsze inwestując nasze pieniądze, powinniśmy robić to w sposób świadomy i przemyślany – apeluje Majkowycz.
Może to Ci się spodoba
Idea Bank najlepszym bankiem dla przedsiębiorców
Idea Bank otrzymał dwie nagrody w prestiżowych konkursach organizowanych przez prasę biznesową. Instytucja za swoje rozwiązania dla mikrofirm została wyróżniona przez Bloomberg Businessweek Polska tytułem Najlepszego Banku dla Przedsiębiorców. Firma
W III kwartale zysk Citi Handlowy wzrósł o 38 proc.
Wynik III kwartału potwierdza skuteczność realizowanej przez nas strategii. Sprawdza się przy tym nasz nowy model dystrybucji bankowości detalicznej, co bezpośrednio przekłada się na większe zainteresowanie naszymi produktami -mówi Sławomir
Pomoc medyczna popularniejsza od komunikacyjnej
2,5 mln Polaków skorzystało w ubiegłym roku z usług assistance. To prawie o połowę więcej niż w 2014 roku. Coraz więcej osób wie też, czym jest assistance i kiedy może się przydać. Najchętniej korzystano z pomocy
Wakacje na raty 0% z kartami Raiffeisen Polbank
Raiffeisen Polbank zaoferował posiadaczom swoich kart kredytowych nowe atrakcyjne promocje. Pierwsza z nich powinna spodobać się osobom, które planują wakacje. Teraz wszystkie wakacyjne wydatki, jak zakup wycieczki, sprzętu turystycznego, biletów
Kredyty preferencyjne w Banku BGŻ
Do końca 2014 roku Bank BGŻ udziela kredytów preferencyjnych w ramach nowego limitu przyznanego przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Kredyty będą przyznawane na podstawie zmodyfikowanych regulacji. – Podstawowa zmiana
Zakup zagranicznych nieruchomości z Citi Handlowy
Citi Handlowy wprowadza nowy produkt na rynek hipoteczny – finansowanie zakupu zagranicznych nieruchomości. Od stycznia klienci banku mogą korzystać z nowej formy finansowania. Oferta dostępna jest dla klientów z segmentu
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!