Raport dzienny Forex
Dzisiejszy Die Welt spekuluje powołując się na własne źródła, że w Europejskim Banku Centralnym rozważany miałby być pomysł skupowania ABS-ów, czyli papierów opartych o ryzyko kredytowe z peryferyjnych krajów Eurolandu, tak aby ulżyć tamtejszym bankom. Rynek ABS od czasów kryzysu jest jednak martwy i po ostatnim posiedzeniu Mario Draghi zapowiedział, że rozważane są scenariusze przywrócenia ram jego normalnego funkcjonowania. Insynuacje niemieckiej prasy idą jednak znacznie dalej, co mogłoby wręcz sugerować, że w perspektywie kilkunastu miesięcy ECB w pośredni sposób zaangażowałby się w program QE. Gazeta twierdzi, że w banku centralnym znalazłaby się większość gotowa poprzeć ten pomysł i tradycyjnie już wspomina o potencjalnym oporze ze strony szefa Bundesbanku.
W długim okresie wątek ABS-ów w wydaniu ECB byłby dobrym pretekstem do realizacji kilkumiesięcznej formacji głowy i ramion, która jest coraz bardziej widoczna na wykresie EUR/USD. W każdym razie nie ważne co rzeczywiście zrobi ECB (bo opcji jest wiele), ale widać, że pomału odchodzi się tutaj od konserwatyzmu na rzecz bardziej nieszablonowych działań. Na razie ECB obniżył stopę referencyjną o 25 p.b., ale nie wyklucza kolejnych posunięć (w tym daje do zrozumienia, że byłby technicznie gotowy na wprowadzenie ujemnej stopy od depozytów). W grę wchodzą także dalsze modyfikacje w ramach programów LTRO, czy też poluzowanie kryteriów dla tzw. zabezpieczeń, jakie banki komercyjne muszą składać w banku centralnym, aby pożyczyć środki.
Opublikowane o godz. 4:00 dane z Chin nie stały się pretekstem do wzrostu nerwowości na rynkach, bo były lepsze od oczekiwań. Nadwyżka w handlu wzrosła w kwietniu do 18,16 mld USD, a eksport o 14,7 proc. r/r i import o 16,8 proc. r/r. Optymizmu nie starczyło jednak na długo, co pokazuje, że inwestorzy zdają się do końca nie wierzyć w rzeczywistą poprawę w chińskich danych.
Dzisiaj w kalendarzu uwagę przykują dane nt. niemieckiej produkcji przemysłowej za marzec o godz. 12:00. Po wczorajszych lepszych danych nt. zamówień w przemyśle, oczekiwania co do tej publikacji nieco wzrosły. Niemniej mediana rynku wciąż zakłada spadek o 0,1 proc. m/m, wobec 0,5 proc. m/m wzrostu w lutym.
Na wykresie EUR/USD nadal trwa męcząca konsolidacja wokół 1,31. Opór to nadal okolice 1,3130-35, a wsparcie można ulokować na 1,3060-75. Rynek czeka na poważniejszy impuls. Podobnie jest na BOSSA USD, który oddalił się od 69,10 pkt., których przełamanie byłoby pozytywnym sygnałem dla dolara na kolejne dni. Niemniej spadek EUR/USD to nadal scenariusz bazowy.
Słowa szefa Banku Nowej Zelandii – Graeme Wheelera, iż NZD jest przewartościowany, a RBNZ przeprowadził już interwencję na rynku w celu osłabienia waluty – jakie padły podczas jego wystąpienia przed komisją parlamentarną, stały się pretekstem do wyraźniejszej przeceny NZD względem pozostałych walut. Do tej pory ostrzeżenia przed interwencją RBNZ na rynku traktowano wyłącznie werbalnie – teraz to się zmienia. Pytanie jednak, czy RBNZ nie rozpoczyna walki z wiatrakami – nawet, jeżeli RBNZ rzeczywiście sprzedawał walutę, to wpływ tych działań był niezauważalny. W dłuższym terminie trend mogłyby zmienić słabsze dane z Nowej Zelandii, lub pogorszenie się nastrojów na rynkach globalnych (sytuacja w Chinach), co ograniczyłoby spekulacje nt. alokacji kapitałów za sprawą ultra-liberalnej polityki prowadzonej przez Bank Japonii. Tylko, że wg. analizy technicznej proces odwracania długoterminowego trendu już się rozpoczął – mamy negatywne ujęcie na wskaźnikach, a do przełamania kluczowych 0,83 (linia trendu wzrostowego) jest coraz bliżej. W krótkim terminie kluczowe będą dane z rynku pracy, które poznamy w nocy o 0:45 (oczekuje się spadku stopy bezrobocia do 6,8 proc. i wzrostu zatrudnienia o 0,8 proc. m/m – dane za I kwartał).
Marek Rogalski
Może to Ci się spodoba
Poranny komentarz walutowy – minutes nie w tak jastrzębim tonie jak oczekiwały rynki
Głównym wydarzeniem w czasie wczorajszej sesji była publikacja protokołu z posiedzenia FOMC. Rynki spodziewały się, że komunikat będzie mocno jastrzębi, jednak można powiedzieć, że się przeliczyły. W dokumencie mogliśmy przeczytać
Dobre dane makro podnoszą rentowność amerykańskich obligacji
Po bardzo „byczej” środowej sesji w czwartek przed amerykańskimi bykami stało zadanie potwierdzenia, że ten wzrost nie był jedynie odreagowaniem ostatniej fali spadków. Nie było to proste, bo we wrześniu
Komentarz PLN: Złoty blisko 4,00 EUR/PLN, Inwestorzy czekają na RPP
Początek nowego tygodnia nie przynosi większych zmian na wycenie polskiej waluty podczas porannego handlu. Złoty kwotowany jest następująco: 4,0190 PLN za euro, 3,7948 PLN względem dolara amerykańskiego, 3,8645 PLN w
Poranny komentarz walutowy – afera wpływa na złotego
Opublikowane w weekend nagrania z rozmowy szefa NBP Marka Belki z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem wpływają dziś w zdecydowany sposób na notowania złotego. Nasza waluta traci na wartości względem wszystkich
Najgorsza giełda na świecie
W USA we wtorek przed sesją na rynku kontraktów utrzymywały się niezłe nastroje zapowiadające odbicie na rynku kasowym. Na rynek nie napłynęły istotne dla graczy informacje. Nikogo na rynku akcji
Poranny komentarz walutowy – spokojny początek tygodnia
Poniedziałek nie przyniesie publikacji istotnych danych makroekonomicznych, a więc można spodziewać się zmniejszonej zmienności na rynku walutowym. Natomiast z danych, które już dziś w nocy opublikowano wynika, że PKB Japonii

0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!