Delikatne odreagowanie po wczorajszym umocnieniu złotego – komentarz PLN

Delikatne odreagowanie po wczorajszym umocnieniu złotego – komentarz PLN

Podczas wczorajszej sesji inwestorzy na rynku polskiego złotego wyczekiwali przede wszystkim komunikatu Rady Polityki Pieniężnej. Pojawiały się spekulacje dotyczące możliwości obniżki stóp ze względu na ryzyko deflacji, jednak ostatecznie ten scenariusz się nie ziścił. Zgodnie z oczekiwaniami, brak zmian poziomu stóp procentowych doprowadził do umocnienia się złotego. Indeks BOSSAPLN wyraźnie przekroczył poziom 101 pkt. i dzisiaj rano oscyluje w okolicach 101,10 pkt.

1

Wykres 1. Notowania BOSSAPLN – dane dzienne.

Notowania EUR/PLN spadły wczoraj do okolic 4,1430-4,1440. Euro i tak miało problemy, aby wspiąć się ponad poziom 4,16 względem polskiego złotego. W poniedziałek i wtorek kurs EUR/PLN naruszył opór w okolicach 4,1587, jednak zawsze na koniec sesji wracał poniżej tej bariery. Możliwe więc, że nawet bez pomocy RPP ciężko byłoby notowaniom tej pary walutowej przekroczyć ten poziom. Dzisiaj rano wartość EUR/PLN delikatnie wzrasta, jednak skala zwyżki jest symboliczna w porównaniu do wczorajszego spadku. Najbliższym technicznym oporem na wykresie tej pary walutowej jest rejon 4,15, natomiast wsparciem są poziomy 4,14 i 4,1380.

2

Wykres 2. Notowania EUR/PLN – dane dzienne.

Wczoraj spadły także notowania USD/PLN, które zbliżyły się do technicznego wsparcia w okolicach 3,03. Dzisiaj również wartość tej pary walutowej nieznacznie rośnie.

3

Wykres 3. Notowania USD/PLN – dane dzienne.

Także notowania CHF/PLN dotarły do poziomu technicznego wsparcia. Wczoraj wartość franka szwajcarskiego względem złotego spadła do okolic 3,4130 – jest to najbliższa bariera dla niedźwiedzi, która dzisiaj rano jest bazą do delikatnego wzrostu kursu CHF/PLN.

4

Wykres 4. Notowania CHF/PLN – dane dzienne.

Dzisiaj kalendarz danych makro dla Polski jest pusty. Wiele ważnych danych pojawi się jednak za granicą. W strefie euro kluczowa będzie decyzja ECB ws. stóp procentowych oraz późniejsza konferencja prasowa. Z kolei w Stanach Zjednoczonych pojawią się ważne dane z rynku pracy – w tym stopa bezrobocia i zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. To te informacje będą dzisiaj wpływały na kurs EUR/USD, co pośrednio przełoży się na notowania głównych światowych walut względem PLN.

Dorota Sierakowska
DM BOŚ

Previous RPP nie zmienia polityki monetarnej
Next Poranny komentarz walutowy – dzień pełen wrażeń

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Ożywienie w Chinach pod znakiem zapytania

Początek tygodnia na rynku walutowym upłynął dosyć spokojnie. Rano uwagę inwestorów przyciągnęły informacje na temat aktualnej sytuacji ekonomicznej w Państwie Środka. Jak wynika z danych opublikowanych przez tamtejszy urząd statystyczny,

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Poranny, piątkowy handel na rynku złotego przebiega w spokojnych nastrojach. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1785 PLN za euro, 3,0228 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,3947 PLN względem franka

Komentarze rynkowe

Bank centralny Rosji podnosi stopy procentowe

Rekordowo wysoki spadek cen ropy naftowej – za którą podczas wczorajszej sesji po raz pierwszy od pięciu lat płacono poniżej 60 USD za baryłkę – w negatywny sposób wpływa na

Komentarze rynkowe

EM FX: złoty obala aksjomaty

Złoty nie może się pozbierać po wczorajszych słabych danych makro z Polski. I chociaż dane jeszcze nic nie zmieniają w kwestii oceny wzrostu PKB i polityki monetarnej, to EUR/PLN nie

Komentarze rynkowe

Złoty najsilniejszy w koszyku CEE

Czwartkowy, poranny rynek złotego przynosi stabilizację kwotowań po wczorajszej próbie lekkiego umocnienia. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1532 PLN za euro, 3,0520 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4024 PLN

Komentarze rynkowe

Azjatyckie wejście smoka z nokautem

Czwartek rozpoczął się od dramatycznej końcówki sesji na japońskiej giełdzie. Powodem załamania jest rosnąca rentowność obligacji dziesięcioletnich. Ich wskaźnik urósł do poziomu 1,0%, najwyższego od kwietnia 2012 roku. Zareagował na