Wartość rynkowa, rzeczywista czy odtworzeniowa?

Wartość rynkowa, rzeczywista czy odtworzeniowa?

Jedną z najważniejszych kwestii przy wyborze polisy ubezpieczeniowej domu czy mieszkania jest odpowiedni dobór sumy ubezpieczenia. Powinna ona odpowiadać wartości ubezpieczonej nieruchomości, aby w przypadku szkody zrekompensować poniesione straty. Ustalenie właściwej kwoty ubezpieczenia na podstawie wartości mienia jednak nie jest rzeczą prostą, przede wszystkim dlatego, że Towarzystwa Ubezpieczeniowe stosują różne nazewnictwo i zasady jej wyliczenia. Mimo, że zaznajomienie się z niektórymi pojęciami nie uczyni z nas specjalistów, to z pewnością pozwoli uniknąć wielu problemów spowodowanych nieprawidłowym doborem wysokości polisy.

Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomości, wartość rynkową należy interpretować jako najbardziej prawdopodobną cenę wyrażoną w pieniądzu, którą można uzyskać z transakcji rynkowej w dniu jej określenia. Jest to kwota odpowiadająca iloczynowi średniej ceny rynkowej za metr kwadratowy powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, obowiązującej w danej miejscowości lub dzielnicy miasta. Wartość rynkowa jest podstawowym czynnikiem przy ustalaniu wartości mieszkań. Ponieważ ceny na rynku nieruchomości potrafią ulec zmianie, jest ona ustalana w dzień zawarcia umowy. Jej określenie wiąże się jednak z ryzykiem niedoubezpieczenia, dlatego konieczne staje się zachowanie szczególnej ostrożności, aby nie wpaść w pułapkę i samemu nie zaniżyć wartości ubezpieczanej przez siebie nieruchomości. Dla przykładu, jeśli od zakupu mieszkania minęły dwa lata, a jego cena wzrośnie, będzie to oznaczać, że dotychczasowa suma ubezpieczenia jest niewystarczająca.

Przypuśćmy, że kupiliśmy mieszkanie, za które zapłaciliśmy 300 000 zł i na taką właśnie kwotę je ubezpieczyliśmy. Później jednak ponieśliśmy wydatki na położenie podłóg, wstawienie drzwi, wykończenie łazienki itp. Załóżmy, że dzięki temu wartość nieruchomości wzrosła o 15%. Po roku skończyła nam się polisa ubezpieczeniowa. Wtedy nierzadko rutynowo przedłużamy ją na taką sama kwotę (300 000 zł). Tymczasem nasze mieszkanie ma już wartość 345 000 zł. Jeśli zdarzy się wypadek, to ubezpieczyciel nie pokryje w pełni powstałych strat.

Wartość odtworzeniowa jest podstawą do ustalania sumy ubezpieczeniowej budynków gospodarczych, domu jednorodzinnego, a także budynków o małej architekturze np. altanek oraz stałych elementów np. mienia ruchomego czy ogrodzenia. Odpowiada ona kosztom, które zostały poniesione w celu przywrócenia ubezpieczonego mienia do stanu sprzed powstania szkody. Zaliczane są do niej łączne koszty naprawy, remontów lub odbudowy, w tym samym miejscu uwzględniając dotychczasowe wymiary i parametry konstrukcji.

Przeanalizujmy przykład domu jednorodzinnego, który nie jest nowy, ale jego stan jest zadowalający i spełnia wymogi ogólnych warunków ubezpieczenia, a jego suma ubezpieczeniowa została ustanowiona na podstawie wartości odtworzeniowej. Niestety podczas złej pogody silny wiatr uszkodził poszycie dachu, które trzeba było niezwłocznie naprawić. W sumie naprawa pochłonęła 5 tys. zł, a właściciel, zgodnie z warunkami umowy, odzyska koszty poniesione na naprawę. Sytuacja będzie natomiast wyglądała inaczej w przypadku ubezpieczenia mienia od wartości rzeczywistej.

Wartość rzeczywista stanowi podstawę do ustalania sumy ubezpieczeniowej takiego samego rodzaju mienia, jak w przypadku wartości odtworzeniowej. Zgodnie z definicją, jest to wartość odtworzeniowa pomniejszona o faktyczne zużycie ubezpieczonego mienia.

Wiemy, jak wyglądałaby sprawa wypłaconego odszkodowania w przypadku ubezpieczonej wartości odtworzeniowej. Jak wyglądałoby to w analogicznej sytuacji, gdyby podstawą polisy jest wartość rzeczywista? Załóżmy, że dom ma 5 lat, a uszkodzony dach nie był jeszcze remontowany. Wówczas ubezpieczyciel oszacuje jego zużycie i wypłaci odszkodowanie odpowiednio pomniejszone np. o 30%. W sytuacji naprawy usterki, ubezpieczyciel również pomniejszy rekompensatę odpowiednio o wartość zużycia.

Należy jednak pamiętać, że ideą ubezpieczenia jest rekompensata szkody, a nie możliwość dodatkowego zarobku. Z tego powodu, w przypadku usterki używanego sprzętu, nie możemy liczyć na odzyskanie 100% jego pierwotnej wartości.

Michał Piestrzyński
Specjalista ds. produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych
Expander Advisors

Previous NZD/USD: silny ruch w górę
Next AUD/CAD: blisko wybicia formacji flagi

Może to Ci się spodoba

Finanse osobiste

Ubezpieczyciele chcą komunikować się z klientami online

Niespełna co ósmy Polak posługujący się internetem korzysta z urządzeń cyfrowych w celu kontaktu z ubezpieczycielem. Ponad połowa uważa jednak, że takie rozwiązanie byłoby przydatne. Relacje ubezpieczyciel–ubezpieczony będą stopniowo przechodzi do sfery cyfrowej.

Ubezpieczenia

Ceny OC na początku roku spadły

Ceny OC zamiast rosnąć, maleją! Według najnowszych danych przedstawionych przez multiagencję CUK Ubezpieczenia, obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne jest tańsze niż 6 miesięcy temu. Zapowiedzi o podwyżkach polisy oraz niedawne statystyki przedstawione

Ubezpieczenia

Elvita już w portfolio Grupy PZU

1 grudnia PZU zamknął transakcję nabycia udziałów w spółce Elvita Jaworzno III – jednej z największych sieci nowoczesnych gabinetów medycznych na południu Polski. Zakup Elvity to kolejny krok do stworzenia

Ubezpieczenia

PZU przyciąga najlepszych pracowników

14 października rusza kolejna employer brandingowa kampania ubezpieczyciela pod hasłem „PZU. Przyciągamy najlepszych”. Jej głównym bohaterem jest „boski” Thor. Celem działań jest umacnianie wizerunku PZU jako nowoczesnego i przyjaznego pracodawcy,

Ubezpieczenia

Zielone ubezpieczenie

W przypadku działalności zagrażającej naturze brak ubezpieczenia może nie tylko utrudnić prowadzenie firmy, ale także przyczynić się do nieodwracalnych szkód w środowisku. W sposób naturalny istnieją branże, w których ryzyko

Ubezpieczenia

Tak oszuści wyłudzają odszkodowania

Kiedy kierowca w nieoczekiwany dla siebie sposób staje się uczestnikiem stłuczki, w dodatku rzekomo spowodowanej z jego winy, mógł właśnie zostać ofiarą ubezpieczeniowego oszusta. Ubezpieczeniowy przekręt miesiąca w Stanach to