Rynek walutowy czeka na nowe impulsy
Pod znakiem stabilizacji na głównych parach walutowych upłynęła dzisiejsza noc. Rynek czeka na nowe impulsy, które wskażą mu nowy kierunek. Dziś takich impulsów nie zabraknie. O godzinie 08:57 kurs EUR/USD (EURUSD, 1.38326 -0.03%, News) testował poziom 1,3834, GBP/USD (GBPUSD, 1.64901 -0.03%, News) 1,6490, a USD/CHF (USDCHF, 0.88088 +0.03%, News) 0,8807. Wszystkie trzy pary, po wczorajszych silniejszych wahaniach, konsolidują się na poziomie poniedziałkowego zamknięcia. Rynek wyraźnie czeka na nowe impulsy, które nadadzą mu nowy kierunek.
Atmosfera wyczekiwania i stabilizacji udzieliła się też złotemu. Rano za euro trzeba było zapłacić 4,1975 zł, dolar kosztował 3,0337 zł, szwajcarski frank 3,4455 zł, natomiast brytyjski funt 5,0043 zł. Podobnie jak w przypadku głównych par stabilizacja ma miejsce na poziomach bliskich wczorajszemu zamknięciu. Podobnie też, mając na uwadze liczbę dzisiejszych publikacji makroekonomicznych, dziś należy oczekiwać zwiększonej zmienności na złotym.
Wydarzeniem wtorku na krajowym rynku walutowym będzie publikacja przez Główny Urząd Statystyczny najnowszych danych o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia. GUS opublikuje dane o godzinie 10:00. W lutym oczekiwane jest przyspieszenie rocznej dynamiki sprzedaży do 5,9% z 4,8%, przy jednoczesnym wzroście stopy bezrobocia do 14,1% z 14%. W naszej opinii dane o sprzedaży mogą pozytywnie zaskoczyć. To, przynajmniej w teorii, powinno pomagać złotemu.
Jednak to prawdopodobnie nie te dane, a impulsy płynące z rynków globalnych zdecydują o tym na jakich poziomach będzie kończyć dzień złoty. Przed południem wydarzeniem na rynkach będzie publikacja niemieckiego indeksu Ifo. To o tyle znacząca publikacja, że Niemcy to nasz największy partner handlowy, więc koniunktura u naszych zachodnich sąsiadów będzie miała bezpośrednie przełożenie na sytuację w polskiej gospodarce. Rynek oczekuje, że w marcu indeks instytutu Ifo spadnie do 111 pkt. z 111,3 pkt. w lutym. Teoretycznie im głębszy spadek, tym gorzej dla wspólnej waluty i pośrednio gorzej dla złotego. Nie jest jednak wykluczone, że ewentualny spadek indeksu Ifo zostanie zinterpretowany jako przejściowy wpływ obaw związanych z sytuacją wokół Krymu, gdzie starły się rosyjskie i ukraińskie interesy. Wówczas inwestorzy mogliby nawet zignorować ten ważny raport z niemieckiej gospodarki.
Przed południem zostaną jeszcze opublikowane lutowa raporty o inflacji konsumenckiej i producenckiej, co będzie istotnym impulsem dla notowań GBP/USD i GBP/PLN (GBPPLN, 4.99819 -0.05%, News). Im wyższa presja inflacyjna (rynek prognozuje inflację CPI na poziomie 1,7% R/R i PPI na poziomie 0,7% R/R), tym większe ryzyko wcześniejszych podwyżek stóp procentowych w Wielkiej Brytanii i większe szanse na umocnienie brytyjskiej waluty. I odwrotnie.
Po południu cała uwaga rynków będzie już koncentrować się na doniesieniach z USA. Inwestorzy poznają marcowe indeksy Conference Board (prognoza: 78,6 pkt.) i Fed z Richmond (prognoza: 2 pkt.), lutowe dane o sprzedaży nowych domów (prognoza: 445 tys.) oraz styczniowe indeks S&P/Case-Shiller (prognoza: 13,3% R/R) i FHFA (prognoza: 0,7% M/M).
Marcin Kiepas
Admiral Markets Polska
Może to Ci się spodoba
Yellen i rekordy na Wall Street
Amerykańskie rynki akcji nie znają słowa „stop”. Każdy powód jest w tym roku dobry do kolejnych wzrostów i ustanawiania kolejnych rekordów. Wczoraj pretekstem było zbliżające się przesłuchanie Janet Yellen w
Poranny komentarz walutowy – nowe minima na EURUSD
Posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego dopiero jutro, jednak euro traci już teraz, podczas, gdy inwestorzy zastanawiają się, co Draghi może zrobić, aby zrealizować cel ekspansji bilansu banku centralnego. W tle decyzja
Strajk pracowników rafinerii sprzyja wzrostom na rynku surowców
Nieoczekiwanie, początek tygodnia upłynął pod znakiem znaczącej aprecjacji czarnego złota. W reakcji na doniesienia o rozpoczęciu strajku przez pracowników amerykańskich rafinerii, podczas poniedziałkowej sesji cena ropy naftowej wzrosła do najwyższego
Komentarz PLN: Inwestorzy na PLN czekają na dane dot. produkcji
Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego charakteryzuje się kontynuacją lokalnej stabilizacji widocznej również podczas wczorajszej sesji. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2185 PLN za euro, 3,3641 PLN wobec dolara
Krajowe dane
Za nami publikacja odnośnie tempa zmiany lipcowej produkcji przemysłowej, która zaskakuje lekko pozytywnie. Co ważniejsze, zarówno w wersji wyrównanej sezonowo jak i nie obserwujemy poprawę względem zeszłego miesiąca, to znaczy
Byczy czwartek na dolarze
Nick Carraway, narrator znakomitej powieści F.S.Fitzgeralda Wielki Gatsby, mawiał, że został dotknięty wielkim nieszczęściem – wszechstronnością. Uważał, że świat najwyraźniej widać patrząc tylko z jednego okna. Czwartkowa sesja za Oceanem