Próba odreagowania na rublu
Wbrew obawom dzisiejszy handel na rosyjskim rublu rozpoczął się blisko punktu odniesienia, pomimo, iż tamtejsza giełda w dalszym ciągu znajduje się pod presją. Inwestorzy najwyraźniej uznali, że wczorajsze przepływy w dużej mierze dyskontują wydarzenia z ostatnich godzin – scenariusz ten widoczny jest również na JPY oraz CHF, które przestały się umacniać. Podstawową kwestią jest obecnie ustalenie sprawców katastrofy i konsekwencje. Temat sankcji nałożonych na Rosję został zepchnięty na dalszy plan. Z technicznego punktu widzenia pozostajemy powyżej kanału trendowego na parze, co w dalszym ciągu wspiera scenariusz słabszego rubla.
Konrad Ryczko
DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
EUR/CZK znów w kierunku 27,00
Ostatnie sesje przynoszą nam mocne zwyżki walut EM oraz CEE w relacji do euro. Jest to głównie pochodna trwającego programu QE w Strefie Euro, co wywołuje ruchy tzw. „seek for
NZD w górę za sprawą RBNZ
W trakcie dzisiejszej sesji obserwujemy wzrost wyceny dolara nowozelandzkiego, co jest pochodną ruchu z sesji azjatyckiej. Fundamentalnym triggerem do wzrostu wyceny NZD okazało się stanowisko RBNZ. Tamtejszy Bank Centralny zasugerował,
AUD/USD: przebite wsparcie
Na parze ADU/USD pękło ważne wsparcie i kurs kieruje się do kolejnego, wypadającego na poziomie 0,7570. Mikołaj Kszczotek Młodszy Analityk TMS Brokers
Wyższa inflacja, ale słabsze dane z rynku nieruchomości
Temat przyspieszenia terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych przez FED ma szanse rozpalić wyobraźnię inwestorów przed jutrzejszym, wieczornym komunikatem FED i późniejszą (godz. 20:30) konferencją prasową Janet Yellen. Opublikowana o godz.
GBP/USD: aktywacja podwójnego szczytu
Na parze GBP/USD realizuje się formacja podwójnego szczytu. Powinno to być początkiem realizacji nakreślonego przez nas scenariusza spadkowego. Pierwszy zasięg dla spadków to wzrostowa linia trendu, wcześniej możliwy jest retests
USD/JPY: powolne spadki
Kurs USD/JPY naruszył dolne ograniczenie długotrwałej konsolidacji i pokrywające się z nim zniesienie 50 proc. ostatniego impulsu wzrostowego. Jeśli wybicie tych poziomów nie zostanie wkrótce zanegowane, to powinno to podtrzymać
