Poranny komentarz walutowy – program na Wielki Tydzień

Poranny komentarz walutowy – program na Wielki Tydzień

Po w miarę spokojnym ubiegłym tygodniu, pod względem publikacji makroekonomiczny, najbliższe dni obfitują w wiele interesujących wydarzeń. Wielki Tydzień rozpoczniemy od danych o inflacji w Niemczech oraz Stanach Zjednoczonych. W ciągu kolejnych dni poznamy finalne odczyty PMI, protokół z posiedzenia EBC, a także dane o zapasach ropy.

Jednakże kluczowym wydarzeniem będzie publikacji danych z rynku pracy w USA w Wielki Piątek. Dane z rynku pracy są w ostatnim czasie najbardziej wyraźnym sygnałem, iż wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych znajduje się na odpowiednich torach. Kolejny dobry odczyt w piątek, może dać sygnał do podniesienia stóp procentowych przez FED już podczas czerwcowego spotkania.

W Chinach przewodniczący Banku Centralnego widzi pole do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej. Zhou Xiachuan, stwierdził iż należy uważnie obserwować skutki globalnego spowolnienia gospodarczego oraz spadających cen surowców. W pierwszej połowie marca premier Li Keqiang obniżył prognozę wzrostu PKB na rok 2015 do 7%. Oprócz tempa wzrostu gospodarczego, również wolniejsze tempo wzrostu cen może być problematyczne dla państwa środka. Szef PBoC uważa, iż należy bacznie przyjrzeć się przyszłym publikacjom danych inflacyjnych, aby nie dopuścić do sytuacji, w której w Chinach pojawi się deflacja.

Bank Anglii rozpoczyna dzisiaj okres ciszy przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii. Członkowie Banku Centralnego nie będą udzielać publicznych wypowiedzi przez najbliższe kilka tygodni. Sytuacja może być o tyle ciekawe, iż w dniach 7-8 maja odbędzie się spotkania ciała decydującego o poziomie stóp procentowych, a 11 maja zostanie ogłoszona decyzja. Wraz z publikacją raportu o inflacji 13 maja ma zakończyć się ten okres ciszy w BoE. Zgodnie z wypowiedziami większości bankierów centralnych w Wielkiej Brytanii, następnym ruchem który zostanie podjęty będzie podwyżka stóp procentowych. Jednakże gorsze od oczekiwanych odczyty danych (oprócz sprzedaży detalicznej), dają pole do popisu dla gołębi, według niektórych członków BoE obniżka jak i podwyżka stóp procentowych są równie prawdopodobne.

Po godzinie 10:15 dolar kosztował 3,7736 złotego, euro 4,0959 złotego, funt 5,6082 złotego, zaś frank 3,9142 złotego.

Arkadiusz Trzciołek
Analityk Rynków Finansowych
XTB

Previous DAX: wybicie z flagi
Next Poranny komentarz giełdowy - Ludowy Bank Chin gotowy do działania

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Syriza wygrywa wybory w Grecji

Koniec tygodnia został zdominowany przez wiadomości napływające z Grecji – jak wynika z sondażu exit polls, w odbywających się w niedzielę przedterminowych wyborach parlamentarnych skrajnie lewicowa kolacja Syriza zdobyła 36%

Komentarze rynkowe

Blok dolarowy: czekając na środę

Po piątkowym raporcie z rynku pracy USA USD króluje nad pozostałymi „dolarami” z segmentu G10. Na starcie nowego tygodnia widać próby odreagowania, ale krótkoterminowe perspektywy przeważają na rzecz utrzymania słabości

Komentarze rynkowe

Złoty coraz mocniejszy, ponad 2-letnie maksima wobec EUR

Czwartkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi lekkie wyhamowanie trendu wzrostowego na złotym. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,0835 PLN za euro, 3,7202 PLN względem dolara amerykańskiego, 3,8719

Komentarze rynkowe

RPP obniży stopy procentowe

Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły wiadomości o bilansie handlu zagranicznego. Jak wynika z danych opublikowanych przez GUS, w pierwszym półroczu 2014 roku dynamika polskiego eksportu wyniosła 6.5%

Komentarze rynkowe

Przy Książęcej strach od wschodu

We wtorek obawy związane ze zbrojnymi incydentami na Ukrainie, skutecznie zniechęciły warszawskich inwestorów do kontynuacji rozpoczętego dzień wcześniej dynamicznego odreagowania niedawnych spadków. Zagrożenia nie dostrzegły nie tylko giełdy zachodnie, ale

Komentarze rynkowe

Byki się bronią, niedźwiedzie nie atakują

Z dużą ostrożnością rozpoczęli inwestorzy w Warszawie środową sesję. Główne indeksy miały na otwarciu niemal identyczną wartość, jak po poprzednim fixingu. Po trwającej około pół godziny stabilizacji, byki śmielej przystąpiły