Poranny komentarz walutowy – dolar nie zwalnia tempa
Wczorajszy wieczór minął pod znakiem publikacji minutes z lipcowego posiedzenia FOMC, które to przyniosły kilka zaskakujących faktów. Opublikowany zapis pokazał zmianę w polemice na temat obecnej i przyszłej sytuacji gospodarczej w USA oraz jej korespondencji z prowadzoną przez FED polityką pieniężną.
O ile sama decyzja oraz komunikat nie różniły się zbytnio od tych z poprzednich posiedzeń, o tyle na poziomie dyskusji pomiędzy członkami komitetu sytuacja wygląda z goła inaczej. To, co przede wszystkim rzuca się w oczy inwestorów to fakt, iż wielu członków FOMC widzi, że rekordowo niskie stopy przestają korespondować z sytuacją w amerykańskiej gospodarce. O ile nie jest to jeszcze zauważalne oficjalnym komunikacie, w dyskusji przebija się to coraz bardziej, dając do zrozumienia, iż we wrześniu czeka nas zmiana oficjalnej retoryki. Zdaniem Komitetu Polityki Pieniężnej rynek pracy w dalszym ciągu pozostaje zagrożeniem dla gospodarki Stanów Zjednoczonych, przy czym wyraźnie zaznaczono, iż poprawa sytuacji na rynku pracy może spowodować szybsze podniesienie stóp procentowych. Reakcja rynków na powyższe stwierdzenia była jednoznaczna i doprowadziła do wyraźnego umocnienia się dolara w stosunku do wszystkich walut grupy G10. Pierwsze istotne dane z amerykańskiego z rynku pracy, czyli cotygodniową liczbę nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, poznamy już dziś o godzinie 14:30. Odczyty lepsze od oczekiwanych, poparte wysokim PMI dla przemysłu w USA mogą doprowadzić do dalszego umocnienia się dolara.
Po opadnięciu kurzu związanego z reakcją na amerykańskie minutes, uwaga inwestorów skupiła się przede wszystkim na wstępnych odczytach PMI w Europie, które poznaliśmy dzisiaj w godzinach porannych. Ze względu na napiętą sytuację polityczną i słabość gospodarki europejskiej opublikowane dane okazały się gorsze od figur z poprzednich miesięcy, wynosząc odpowiednio 52,0 pkt. dla Niemiec , 46,5 pkt. dla Francji oraz 50.8 dla całej strefy euro. Niemniej jednak dane z gospodarki niemieckiej okazały się lepsze od oczekiwań rynkowych, co doprowadziło do nieznacznego umocnienia się wspólnej waluty.
W dniu dzisiejszym poznamy także bardzo ważną figurę z rynku brytyjskiego, czyli dane o sprzedaży detalicznej. Konsensus rynkowy zakłada spadek tempa wzrostu sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii do 3,0% w skali roku. Funt jest ostatnio pod ścianą i nie pomogły mu nawet dwa głosy za podwyżką stóp w sierpniu, dlatego tylko mocne pozytywne zaskoczenie może umocnić brytyjską walutę.
Dzisiejszy kalendarz nie zawiera żadnych istotnych publikacji z perspektywy polskiego złotego, dlatego kurs naszej waluty zależeć będzie przede wszystkim od danych ze strefy euro, rynku amerykańskiego oraz od rozwoju konfliktu ukraińskiego. Na godzinę 10 za dolara płaciliśmy 3,1550zł, a za euro 4,1901 zł.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Może to Ci się spodoba
Plosser dostarczył pretekstu
W USA rynek akcji już od dłuższego czasu czekał na pretekst do rozpoczęcia korekty. W czwartek się nie doczekał. Co prawda można było udawać, że wzrost inflacji w Chinach będzie
Burzliwy tydzień może zacząć się od spadków
Początek poniedziałkowego handlu nie zapowiada się pomyślnie dla byków, co sygnalizują zdecydowane spadki na giełdach azjatyckich. Może więc być nerwowo, przed licznymi ważnymi informacjami makroekonomicznymi, które zaczną napływać od środy.
Dane w Polsce
Odczyty z Polski – zwłaszcza ważniejszy, czyli dynamika produkcji przemysłowej – nie zaskakują siłą. Oczekiwania rynku oscylowały wokół wzrostu produkcji o 1,8 procent r/r, więc 1,7 procent można uznać za
Jest ochota na wzrosty, ale brak odwagi
Od kilku dni na europejskich parkietach widać poprawę nastrojów, a miejscami także bardziej dynamiczne zwyżki. Do trwałej zmiany tendencji potrzebna jest jednak wiara w trwałość dobrych perspektyw. Tej jednak trochę
Europa gotowa do odbicia
Dzięki udanej sesji na Wall Street, ale także obiecującemu przebiegowi wczorajszych notowań na Starym Kontynencie, europejskie parkiety mogą mieć udaną końcówkę tygodnia. Czwartkowe notowania w Europie rozpoczęły się od zniżek
Oczekiwane zwyżki w Europie
Jej motorem może być przede wszystkim zachowanie Wall Street, gdzie S&P zyskał 0,4 proc. w poniedziałek i skierował się w kierunku rekordów hossy. Pozornie na rynkach nie dzieje się nic