Pomost donikąd
W obliczu ubogiego kalendarium danych makro na pierwszym planie pozostaje przyszłość programu ratunkowego Grecji, choć wciąż z niewielkim wpływem na euro. W Chinach gorsze dane to dobre dane, co wspiera AUD.
Grecja jest daleka od porozumienia z UE, ale wciąż walczy o złagodzenie warunków pomocy międzynarodowej. Nowym pomysłem jest pożyczka pomostowa w wysokości 10 mld EUR do 1 września, która minister finansów Grecji Varoufakis chce przedstawić na jutrzejszym szczycie UE i tą drogą kupić czas dla dalszych negocjacji. Pomysł jest o tyle zastanawiający, że w ostatni piątek szef Eurogrupy Dijsselbloem stwierdził, że UE nie udziela takich pożyczek. Czas ucieka, gdyż Grecja maksymalnie do 16 lutego może zwlekać z prośbą o przedłużenie programu pomocowego na obecnych warunkach, jednak euro na razie nie wyraża strachu przed grexitem. Nadal panuje przekonanie, że Grecja ostatecznie się złamie i przyjmie pomoc bez większych zmian, jednak trzeba mieć na uwadze, że czołówki na serwisach informacyjnych mogą kształtować krótkoterminowy sentyment, zarówno na korzyść, jak i ze szkodą dla euro.
Garść nerwowości dodaje też kwestia kryzysu ukraińsko-rosyjskiego, który sam w sobie (wykluczając otwarta wojnę) nie jest jeszcze czynnikiem mogącym zdestabilizować rynki finansowe, ale może posłużyć jako akcelerator innych negatywnych impulsów. Ministrowie spraw zagranicznych strefy euro ustalili, że wstrzymują się z nowymi sankcjami dla Rosji do 16 lutego, dając przestrzeń dla spokojnych rozmów na szczycie miedzy Ukrainą, Rosją, Niemcami i Francją.
Na polu danych makro wtorek przyniósł już odczyty inflacji z Chin za styczeń, gdzie CPI spadła do najniższego poziomu od pięciu lat (0,8 proc. r/r, prog. 1 proc.). Spadek cen ropy, słaby popyt wewnętrzny i efekt wysokiej bazy są winne niskiego odczytu, jednak po giełdzie w Szanghaju nie widać negatywnej reakcji. Wręcz przeciwnie rynek „z optymizmem” przyjmuje dane (1,5 proc.), które traktowane są jako kolejny argument za łagodzeniem polityki monetarnej Ludowego Banku Chin. Wydaje się, że po cięciu stopy RRR na początku miesiąca kolejne obniżki są na horyzoncie. To pomaga AUD i zatrzymuje presje spadkową, nawet gdy perspektywy luzowania polityki pieniężnej przez RBA pozostają ciężarem w średnim terminie.
Dalej w kalendarium na uwagę zasługują inflacja CPI z Norwegii (10:00) i produkcja przemysłowa z Wielkiej Brytanii (10:30). W pierwszym przypadku oczekuje się spadku cen w styczniu o 0,3 proc. m/m, co pogłębi presję na obniżki stóp procentowych przez Norges Bank i może osłabiać koronę dotychczas wspieraną pozytywnymi trendami ropy naftowej. W Wielkiej Brytanii produkcja w grudniu ma spaść o 0,1 proc. m/m, ale ponieważ rynek pozostaje skupiony na czwartkowym Raporcie o Inflacji Banku Anglii, reakcja funta na dane może być umiarkowana.
Konrad Białas
Strateg Walutowy
TMS Brokers
Może to Ci się spodoba
Komentarz do rynku złotego
Wtorkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację stabilizacji kwotowań głównych par związanych z polską walutą. Złoty wyceniany jest przez rynki następująco: 4,1938 PLN za euro, 3,2477 PLN wobec dolara
Poranny komentarz walutowy – wyprzedaż złotego trwa
Dzisiejszy poranek przynosi dalsze osłabienie złotego co wynika bezpośrednio z sytuacji geopolitycznej. W poprzednich dniach słabość naszej waluty spowodowana była informacjami o sankcjach, które zostały narzucone ze strony europejskiej na
Przestworza nie są dla kiwi
Dolar nowozelandzki, potocznie zwany kiwi, w czwartek traci najwięcej na wartości w gronie walut G10 w reakcji na słowa wiceprezesa RBNZ McDermotta, że bank centralny nie rozważa podwyżek stóp procentowych
WIG20 wyraźnie powyżej 2400 punktów
W trakcie poniedziałkowej sesji warszawskie indeksy kontynuowały marsz w górę. Prym wiódł w tym wskaźnik największych spółek. Udało mu się nie tylko pokonać 2400 punktów, ale i utrzymać się wyraźnie
EM FX: złoty jak marionetka
Słabsze euro i spadające rentowności Bundów to jasny przekaz dla EUR/PLN, który oddaje całe wzrosty z poniedziałku. Polska waluta stała się marionetką, gdzie za sznurki ciągną rynki długu w strefie
Ifo bez wpływu na europejską walutę
Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od publikacji niemieckiego wskaźnika nastrojów biznesowych Ifo. Była to jedna z najbardziej oczekiwanych tego dnia informacji. Wiadomości płynące z Monachium, nie zaskoczyły jednak inwestorów. Zgodnie z