NZD/USD: powójne dno
Spadki na parze NZD/USD wyhamowały przed dotarciem do istotnego wsparcia na 0,7430. Notowania wyrysowały formację podwójnego dna, która potwierdzona jest dywergencjami na wskaźnikach RSI i MACD.
Przebicie jej linii szyi powinno spowodować wzrosty w okolice 0,7545, gdzie wypada docelowy zasięg wybicia oraz zniesienie 61,8 proc. ruchu spadkowego. Wcześniejszym oporem będzie zniesienie 50 proc tego ruchu oraz dolne ograniczenie dawnego kanału cenowego.
Należy jednak pamiętać, że w dłuższym terminie sentyment pozostaje spadkowy i wspomniane wsparcie na 0,7430 w dalszym ciągu pozostaje celem dla notowań.
TMS Brokers
Może to Ci się spodoba
USD/JPY: w dzień rośnie, nocą odpoczywa
USD/JPY w ostatnich dwóch tygodniach wzrósł o ponad 4 proc. i zbliżająć się do 124,50 wyszedł na wieloletnie maksima. Co ciekawe, właściwie całość tego ruchu miała miejsce na sesjach europejskich
EUR/USD: konsolidacja w ramach trójkąta
Notowania EUR/USD poruszają się obecnie wewnątrz korekcyjnej formacji trójkąta. Jego górne ograniczenie znajduje się na oporze wynikającym ze zniesienia 50 proc. ostatniej fali spadkowej oraz zniesienia zewnętrznego 127,2 proc. poprzedniej
GBP/USD po raz pierwszy od miesiąca powyżej 1,50 USD
Kończący się tydzień można określić udanym dla wyceny brytyjskiego funta, który po okresie kilkutygodniowej presji po raz pierwszy przekroczył zakres 1,50 na GBP/USD. Jest to oczywiście w dużej mierze pochodną
USD/JPY: historycznie ważne poziomy
Para USD/JPY wkrótce po wyjściu na nowe maksima zawróciła i powróciła na wsparcie przy 123,55. Oznacza to, że determinacja kupujących wyraźnie osłabła i możliwa jest większa korekta. Umożliwi ona podtrzymanie
Plotki o EUR/CHF
Na rynku pojawiły się spekulacje nt. aktywności SNB (Narodowego Banku Szwajcarii) w okolicach 1,2050 na EUR/CHF, co szybko przełożyło się na odbicie od tego poziomu. Nie jest ono jednak znaczące,
GBP/CHF: przyśpieszenie spadków
Para GBP/CHF wybiła się dołem z spadkowego kanału cenowego, przebijając przy tym dynamicznie zniesienie 50 proc. ostatniej fali wzrostowej. Jest duża szansa, że spadki te będą kontynuowane aż do rejonów
