Komentarz PLN: Niska zmienność na parach PLN, inflacja CPI w kalendarzu

Komentarz PLN: Niska zmienność na parach PLN, inflacja CPI w kalendarzu

Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację konsolidacji na parach związanych z polską walutą. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2215 PLN za euro, 3,3945 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,5096 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,595% w przypadku papierów 10-letnich.

Ostatnie godziny handlu na rynku polskich aktywów nie przyniosły bardziej znaczących zmian w układzie sił. Złoty konsoliduje na większości zestawień, a lekkie umocnienie długu po publikacji z krajowego rynku (projekcja NBP) zostało relatywnie zanegowane. Najciekawszym z wydarzeń wydaje się wczorajsza publikacja projekcji inflacyjnej NBP, gdzie ponownie zostały obniżone prognozy inflacyjne (do 0,1% w 2014r. z 0,2% oraz aż do 1,6% w 2016r. z 2,3%). Dodatkowo obniżone zostały szacunki względem PKB, gdzie aktualna projekcja zakłada dynamikę na poziomie 3,2% w 2014r. wobec 3,6% uprzednio. Niemniej w dalszym ciągu wartość ta jest powyżej rynkowych prognoz zakładających wzrost o 3,0-3,1%. W szerszym ujęciu otrzymaliśmy jednak kolejny pesymistyczny sygnał co do polskiej gospodarki, gdzie po raz kolejny uwagę przykuwają niskie projekcje w zakresie inflacji i uporczywego utrzymywania się wskaźnika poniżej celu NBP 2,5% (+/-1,5%). Na rynku złotego brak jest obecnie większych wahań i aktywności inwestorów stąd można oczekiwać, iż dane z końca tygodnia mogą zostać potraktowane jako impuls do handlu.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dot. inflacji konsumenckiej (CPI) w październiku. Rynek oczekuje pogłębienia deflacji do -0,4% r/r z -0,3% r/r uprzednio. Możemy więc mówić o założeniach działających na niekorzyść polskiej waluty, gdzie inwestorzy szacują, iż na bazie dzisiejszych i jutrzejszych wskazań RPP podejmie decyzję w grudniu.

Z rynkowego punktu widzenia na parach EUR/PLN oraz CHF/PLN w dalszym ciągu jesteśmy świadkami konsolidacji tuż poniżej 4,2330 PLN oraz 3,5115 PLN. W przypadku USD/PLN oscylujemy blisko niedawnych maksimów na poziomie 3,4120 PLN, gdzie decydującym czynnikiem pozostaje wycena USD na szerokim rynku. Najciekawiej przedstawia się sytuacja na GBP/PLN, gdzie słabość funta na większości par przyniosła mocniejsze cofniecie się również wobec złotego.

1 2 3 4

Konrad Ryczko

Analityk
Makler Papierów Wartościowych

Previous Przegląd poranny 13 listopada
Next Czekając na rozstrzygnięcie - Raport dzienny FX

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi stabilizację polskiej waluty po wczorajszym dość wyraźnym umocnieniu. Euro kosztuje 4,1706 PLN, dolar amerykański wyceniany jest na 3,0846 PLN, a franka szwajcarski kwotowany

Komentarze rynkowe

Polska piątym największym rynkiem handlu internetowego w Unii Europejskiej

Wartość rynku e-handlu w Polsce może przekroczyć w 2017 roku 40 mld zł – szacuje Grupa Integer.pl. Udział sprzedaży przez internet w handlu detalicznym w ciągu 10 lat może sięgnąć nawet 50 proc. Już dziś

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz walutowy – napięcie w Fed rośnie

Lipcowe posiedzenie Fed miało być formalnością i mogłoby wydawać się, że tak było. Na poziomie decyzji nie ma żadnego zaskoczenia, jednak zmiana komunikatu, jak i sprzeciw Plossera pokazują, że różnica

Komentarze rynkowe

Koniec tygodnia na konto niedźwiedzi

Głównym giełdom europejskim nie udało się utrzymać czwartkowego optymizmu, wynikającego z deklaracji szefa EBC o prawdopodobnych czerwcowych działaniach wspierających gospodarkę i inflację oraz osłabiających wspólną walutę. Indeksy naszych największych spółek

Komentarze rynkowe

Roczne maksima na złotym

Początek tygodnia na rynku złotego przynosi lekkie odreagowanie po mocnym otwarciu w okolicach piątkowego zamknięcia. Złoty wyceniany jest prze rynek następująco: 4,0972 PLN za euro, 3,0028 PLN wobec dolara amerykańskiego

Komentarze rynkowe

Amerykańska gospodarka zbyt silnadla byków, EBC za łagodny

W czwartek dwa bardzo silne impulsy podziałały na wyobraźnię inwestorów w nieoczekiwany sposób. Rozluźnienie polityki pieniężnej przez EBC po początkowej radości, wzbudziło obawy o kondycję europejskiej gospodarki. Nadspodziewanie dobra kondycja