Gospodarka przyspiesza, więc rośnie popyt na ropę
O ile w ubiegłym roku zapotrzebowanie na ropę wzrosło o 1,3 mln baryłek dziennie, o tyle w tym roku prognozy mówią o wzroście o 1,6 mln – mówi Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen. Wzrost ten związany jest z przyspieszeniem globalnej gospodarki, wraz z nim rośnie popyt na surowce potrzebne do produkcji. To wymusi nowe inwestycje w projekty wydobywcze.
– Zapowiadana redukcja podaży ze strony krajów OPEC jest konsekwentnie wdrażana. Oczekuje się, że osiągnie ona poziom prawie miliona baryłek dziennie w najbliższych trzech miesiącach, a w kolejnych dwóch będzie trochę mniejsza – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen.
Pod koniec listopada państwa OPEC zgodziły się na ograniczenie wydobycia ropy naftowej o 1,2 mln baryłek dziennie. Ze swojej strony ograniczenie zadeklarowała także część producentów spoza kartelu, m.in. Rosja. Łącznie podaż miałaby spaść o 1,4 mln baryłek dziennie. Jak podaje OPEC, w styczniu zrealizowano 90 proc. planu cięć. Dzięki samej informacji o porozumieniu ropa zaczęła drożeć i dziś kosztuje o ponad 20 dolarów więcej niż w listopadzie.
– Po drugiej stronie możemy zauważyć reakcję amerykańskiego wydobycia na wyższe ceny w postaci zwiększenia produkcji. Ten trend rozpoczął się praktycznie po zapowiedzi OPEC o redukcji. To zrównoważyło trochę rynek – mówi Czyżewski. – Jednocześnie należy odnotować silny wzrost popytu na ropę. W zeszłym roku był to poziom 1,3 mln baryłek dziennie, w tym roku się spodziewamy 1,6 mln, a w kolejnym – 1,7 mln. Jest to związane z oczekiwanym przyspieszeniem gospodarki globalnej.
Wzrost cen surowca spowodował ponowny przyrost liczby odwiertów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, bo wydobycie znów zaczęło być opłacalne. Zdaniem głównego ekonomisty PKN Orlen inwestycje w projekty wydobywcze muszą być kontynuowane ze względu na wzrost popytu przy ograniczeniu podaży. Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, o ile w 2016 roku globalnie gospodarka wzrosła o 3,1 proc., o tyle w latach 2017 i 2018 będzie to już odpowiednio 3,4 proc. oraz 3,6 proc.
– Amerykańska produkcja rośnie w związku z inwestycjami w projekty wydobywcze. To konieczne, bowiem z powodu wyczerpywania się już eksploatowanych zasobów z danego odwiertu wypływa coraz mniej ropy. Tempo tego ubytku w globalnych zasobach, którymi operujemy, to około 2,5 mln baryłek dziennie. Żeby zaspokoić dodatkowy popyt na 1,5 mln baryłek dziennie, trzeba więc wydobyć 4 mln baryłek dziennie nowej ropy – tłumaczy Adam Czyżewski. – A ponieważ inwestycje w okresie spadku cen ropy w dużym stopniu zostały wstrzymane, teraz muszą ruszyć, bo przyrost popytu na nową ropę jest dwukrotnie większy niż przyrost popytu na paliwa.
Może to Ci się spodoba
OPEC w obliczu poważnych wyzwań – raport surowcowy
Początek nowego tygodnia przyniósł relatywnie dobre nastroje inwestorów na rynkach towarowych. Notowania indeksu CRB w poniedziałek wzrosły o 0,24% do poziomu 267,42 pkt. Stronie popytowej nie przeszkodziło wczorajsze umocnienie się
Cena ropy rozpoczyna tydzień od wzrostu
Sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, co ewidentnie rzutuje na ceny ropy naftowej. W centrum uwagi są przede wszystkim walki w Iraku, gdzie Państwo Islamskie przejęło miasto Ramadi. Nie
Kontynuacja przeceny pszenicy – raport surowcowy
Po próbie odbicia w górę notowań indeksu CRB, wartość tego agregatu powróciła do znanego schematu spadkowego. Notowania indeksu CRB wczoraj zanotowały zniżkę o 1,11% do poziomu 280,94 pkt. Nerwowo na
Złoto, srebro i miedź pogłębia spadki
W piątek na złocie nie obserwowaliśmy większych zmian. Cen zamknęła się 12$ powyżej czwartkowych – bardzo silnych – spadków. Dziś rano z kolei obserwujemy spadki i blisko jest ustanowienia nowego
Złoto: coraz bliżej poziomu 1200 USD za uncję
W piątek na rynkach surowcowych zdecydowanie dominował kolor czerwony. Wszystko za sprawą silniejszego dolara – wartość tej waluty jest bowiem negatywnie skorelowana z notowaniami wielu surowców. Na wzrost wartości USD
Branża meblarska w dobrej kondycji. Ten rok może być rekordowy w produkcji mebli
Branża meblarska z roku na rok radzi sobie coraz lepiej. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku wartość wyprodukowanych w Polsce mebli wyniosła blisko 22 mld zł. To wynik o 13 proc. wyższy