Gorsze wieści ze strefy euro – Raport dzienny FX
Opublikowane dzisiaj ostateczne dane PMI dla przemysłu okazały się słabsze względem szacunkowych odczytów – w maju mamy spowolnienie do 52,2 pkt. z 53,4 pkt. Głównie zawiniły Niemcy (52,3 pkt. wobec szacowanych 52,9 pkt.), oraz Włochy (53,2 pkt. wobec 53,8 pkt.). Rynek czeka jeszcze na dane nt. wstępnej inflacji HICP w Niemczech za maj (o godz. 14:00), która może odpowiedzieć na pytanie, na jak mocne poluzowanie polityki pieniężnej może zgodzić się Bundesbank na czwartkowym posiedzeniu ECB. Szacunki mówią, że wskaźnik HICP wyhamował w maju do 1,0 proc. z 1,1 proc. r/r, ale już w ujęciu miesięcznym wzrósł o 0,1 proc. m/m. Wcześniej będą napływać wstępne dane cząstkowe z poszczególnych landów – te, które już poznaliśmy (Saksonia, Brandenburgia, Hesja, Bawaria, Nadrenia Północna-Westfalia) zdają się sugerować, że zbiorczy odczyt będzie dużo słabszy od szacowanego. Teoretycznie więc EUR/USD ma otwartą drogę na nowe minima…
W kontekście dzisiejszych słabych danych ze strefy euro potencjalna formacja odwróconej RGR na wykresie dziennym wydaje się być mało prawdopodobna. Zwłaszcza, że do minimum z czwartku pozostało niewiele miejsca (1,3585). Stąd też należy liczyć się z tym, że poziom ten jeszcze dzisiaj zostanie złamany, a rynek ruszy w stronę wsparć na 1,3560-70 i dalej 1,3540, oraz 1,3515-30.
Wykres dzienny EUR/USD
Słabsze dane z Australii (liczba nowych domów oddanych do użytku w kwietniu spadła aż o 5,6 proc. m/m po zniżce o 4,8 proc. m/m w marcu) zaszkodziły notowaniom AUD/USD. W efekcie notowania wyraźnie zawróciły z piątkowego szczytu w rejonie 0,9328. Wygląda na to, że czeka nas ponowny test wsparć w rejonie 0,9215, które determinowały notowania w ostatniej dekadzie maja. Pewnym plusem jest zachowanie się dziennych wskaźników, które bardziej preferują scenariusz wzrostowy w średnim terminie – opuszczenie górą formacji 2 miesięcznego trójkąta z podstawą na 0,9200-0,9215 i górnym ograniczeniem przy 0,9350.
Wykres dzienny AUD/USD
Dzisiaj po południu poznamy indeks ISM dla przemysłu w USA (godz. 16:00). Ostatnie lepsze dane PMI, czy też Chicago PMI mogą sugerować pozytywne zaskoczenie (mediana zakłada wzrost w maju do 55,4 pkt. z 54,9 pkt.). Gdyby tak się stało, to będzie to kolejny pro-dolarowy impuls. Może mieć on znaczenie zwłaszcza dla USD/JPY, który dzisiaj rano dostał wyraźny bodziec z tytułu mocnej zwyżki indeksu Nikkei. W ostatnich komentarzach zwracaliśmy uwagę, że może być to katalizator dla USD/JPY.
Wykres dzienny USD/JPY
Mocny opór to okolice 102,00-102,10, których złamanie otworzy drogę do testowania majowych szczytów na 102,26-35 i wreszcie kwietniowego oporu wokół 102,65. Wsparcie to już rejon 101,80.
Opracował: Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Raport poranny Forex
Eurodolar wciąż balansuje nad linią trendu poprowadzoną przez dołki z drugiej połowy maja. Przed rozpoczęciem sesji europejskiej kurs EUR/USD wzrasta do 1,3030. Sytuacja techniczna (dywergencje z oscylatorami) stanowić może jednak
Banki centralne w akcji – Raport dzienny FX
Szwajcarzy pozostali bierni – SNB podczas zakończonego dzisiaj posiedzenia nie zdecydował się na żaden ruch. Stwierdzono jednak, że Bank Szwajcarii jest gotowy do działań, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Czy będzie
USD dziś nadal w osłabieniu
Euro (EUR) kontynuuje zwyżkowy trend drugi dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), powyżej poziomu 1,2900. Dolar pozostaje słaby wobec wspólnej waluty w oczekiwaniu na jutrzejsze przemówienie prezesa
Przegląd poranny 20 stycznia
Sesja Amerykańska: W trakcie zwyczajowych godzin sesji w USA eurodolar podbił do okolic 1,1639 USD, aby następnie zanotować korektę tego ruchu. Z uwagi na dzień wolny od handlu w Stanach
USD/JPY: blisko ważnego oporu
Na parze USD/JPY w ostatnich godzinach uaktywnili się kupujący, doprowadzając do wybicia z lokalnej konsolidacji zawartej w formacji klina. Powinno to wkrótce doprowadzić do testu ważnej strefy opory w okolicy
Euro mocno w górę – Raport dzienny FX
Jednym z największych wygranych ostatnich dni jest euro (przegrywa tylko z walutami skandynawskimi). Można to wiązać ze wzrostem rentowności europejskich obligacji, zwłaszcza niemieckich bundów, ale i też oczekiwaniami związanymi z


