Funt radzi sobie nieźle – Raport dzienny FX
Kluczowym wydarzeniem tego miesiąca dla brytyjskiej waluty będzie publikowany jutro Raport nt. Inflacji sporządzany przez Bank Anglii – tym samym będzie mu towarzyszyć konferencja prasowa Marka Carney’a – a także zapiski z posiedzenia BOE z początku miesiąca, które poznamy 18 lutego. Dane, które napłynęły wczoraj nie zaszkodziły zbytnio funtowi. Po pierwsze dane nt. dynamiki produkcji przemysłowej, oraz przetwórstwa były za grudzień, a ostatnio rynek otrzymał lepsze odczyty indeksów PMI za styczeń, które sugerują poprawę tendencji. Po drugie słabsze dane nt. produkcji przemysłowej (-0,2 proc. m/m i tylko +0,5 proc. r/r) zostały zrekompensowane lepszymi od szacunków wynikami dynamiki produkcji przetwórczej (0,1 proc. m/m i 2,4 proc. r/r), chociaż są to dane słabsze od tych w listopadzie. Reasumując – rynek oczekuje wiele po publikacji jutrzejszego raportu nt. inflacji. Jeżeli ekonomiści z BOE przyznają, że spadek wskaźnika CPI jest w dużej mierze wynikiem czynników zewnętrznych (ropa), a sytuacja na rynku pracy może uzasadniać wzrost presji płacowej na przestrzeni kilkunastu miesięcy, to rynek może na powrót grać tematem podwyżki stóp procentowych przez BOE na przełomie roku. Niemniej – i to trzeba wyraźnie zaznaczyć – ostatnie miesiące pokazały też, że inwestorzy cały czas nie doceniają negatywnego wpływu z tytułu rozwoju sytuacji w strefie euro. Podsumowując, po jutrzejszej publikacji BOE może pojawić się presja na realizację zysków z funta. A zapiski, które poznamy w przyszłym tygodniu (18.02) najpewniej ponownie wskażą, że dwóch „jastrzębi” nadal wstrzymuje się od głosu za podwyżką, to też będzie jakiś sygnał…
Poniższy wykres pokazuje przebieg stóp zwrotu dla par z funtem za ostatnie 5-dni pokazuje tylko, jak dużą wagę inwestorzy przywiązują do jutrzejszej publikacji – poza relacją GBP/JPY, która jest w większym stopniu wynikiem słabości jena (wczoraj pisaliśmy o tym, że jest to wynik wcześniejszych sygnałów z BOJ, że słabość jena nie jest problemem dla gospodarki). Na pozostałych parach mamy raczej tzw. wyczekiwanie. Jedną z ciekawszych relacji – w kontekście jutrzejszych danych z rynku pracy w Australii, oraz planowanego wystąpienia szefa RBA w parlamencie (godz. 23:00 z czwartku na piątek) może być relacja GBP/AUD. Przy czym założeniem wstępnym jest dalsze umocnienie się funta do dolara australijskiego.
Wykres przebiegu stóp zwrotu dla par z funtem za ostatnie 5-dni, źródło: Thomson Reuters
Wykres dzienny GBP/AUD
Wykres jest na tegorocznych szczytach. W dłuższym ujęciu widać, że wzrosty zaczęły się w marcu 2013 r. Zniesienia Fibo spadków z okresu 2008-2013 r. pokazują, że rynek się z nimi liczy (23,6 proc. i 38,2 proc. były ważnymi poziomami). Idąc tym tropem kolejny ważny poziom mamy w rejonie 2,05 (50 proc. zniesienia).
Wykres jest na tegorocznych szczytach. W dłuższym ujęciu widać, że wzrosty zaczęły się w marcu 2013 r. Zniesienia Fibo spadków z okresu 2008-2013 r. pokazują, że rynek się z nimi liczy (23,6 proc. i 38,2 proc. były ważnymi poziomami). Idąc tym tropem kolejny ważny poziom mamy w rejonie 2,05 (50 proc. zniesienia).
A co w strefie euro? Dzisiaj na tapecie mamy dwa wydarzenia – dyskusje dyplomatów w Mińsku, które mają wypracować „czasowe” zawieszenie broni – bo na trwały pokój chyba mało kto liczy – a także spotkanie Eurogrupy ws. Grecji. W obu przypadkach o porozumienie nie będzie łatwo. Grecy odrzucają propozycję wydłużenia w czasie programu pomocowego (a do tego sprowadzała się opublikowana wczoraj plotka z Komisji Europejskiej) i cały czas domagają się swoich racji – finansowania pomostowego na 3-miesiące połączonego z dogłębną dyskusją i rewolucyjnymi zmianami w kwestii podejścia do problemu wysokiego zadłużenia. Chcą też forsować własne rozwiązania gospodarcze – kością niezgody pomiędzy nimi, a KE jest chociażby kwestia procesu prywatyzacji greckich portów, który został zamrożony. Według nieoficjalnych informacji Grecy mają zaprezentować dzisiaj 10 punktowy plan działań, których celem będzie pewna forma redukcji zadłużenia. Trudno oczekiwać dzisiaj jakichś sygnałów do zawarcia kompromisu – jest niemal pewne, że kwestia grecka dalej omawiana na kolejnym spotkaniu Eurogrupy 16 lutego.
Brak pozytywnych informacji ws. Ukrainy i Grecji może pchnąć w dół notowania EUR/USD. Zwłaszcza, że dolar nadal utrzymuje mocną pozycję i to nie zmieni się do publikacji zapisków z ostatniego posiedzenia FED, które zobaczymy 19 lutego. W ostatnich dniach pojawiają się wypowiedzi przedstawicieli FED, z których wynika, że szykują oni rynki możliwość zacieśnienia polityki w II półroczu. Warte uwagi są chociażby wczorajsze słowa Johna Williamsa z San Francisco, reprezentującego „łagodne centrum”. Stwierdził on, że do podwyżki stóp jest coraz bliżej.
Na wykresie EUR/USD widać mocne wsparcie w okolicach 1,1270. Jego złamanie będzie oznaczać ruch w stronę 1,1200. Opór to nadal okolice 1,1376.
Wykres dzienny EUR/USD
Opracował: Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Draghi szykuje kolejną rewolucję? – Raport dzienny FX
Dość negatywne spojrzenie na perspektywy gospodarki nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę opublikowane wczoraj rano rozczarowujące wskazania listopadowych indeksów PMI. Ale to, że szef Europejskiego Banku Centralnego dał do zrozumienia,
Kontynuacja ruchu spadkowego na EUR/GBP
W trakcie dzisiejszej sesji obserwujemy umocnienie funta na większości zestawień, poza GBP/USD. Powodem wzrostu wyceny brytyjskiej waluty są poranne dane z tamtejszego sektora przemysłowego. O ile wskazania dot. produkcji przemysłowej
Początek tygodnia przynosi mocniejszego szterlinga
Pierwsza sesja nowego tygodnia przynosi umocnienie kwotowań funta szterlinga na rynku. Głównym powodem wzrostu popytu na brytyjską walutę są spekulacje, iż BoE może zdecydować się na pośrednią interwencję na tamtejszym
Przegląd 11 sierpnia
Sesja Azjatycka: Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi lekki spadek wyceny wspólnej waluty wobec dolara – EUR/USD nieznacznie zniżkuje w kierunku 1,3398 USD. Równocześnie obserwujemy dobre nastroje w Azji
Ucieczka z Antypodów – Raport dzienny FX
RBA jednak ściął stopy procentowe, czym nieco zaskoczył rynek – efektem jest silna przecena dolara australijskiego. Duży wpływ na nią mają też nowe oczekiwania, które zakładają jeszcze 2 obniżki o
Szterling w dół po słabych danych
O ile dzisiejsze wskazania z zakresu przemysłowych PMI dla Strefy Euro wypadły blisko rynkowych oczekiwań to analogiczny wskaźnik liczony przez HSCB dla gospodarki brytyjskiej okazał się być gorszy od konsensusu.


