Dane w USA
Wzrost bezrobocia do 6,2 procent i liczba miejsc pracy niższa od oczekiwań nie zostawiają wiele miejsca na interpretację – dane nie sprzyjają Fed w przyspieszaniu zmian w cenie kredytu. Równiez inne zmienne, jak płaca godzinowa czy długość tygodnia pracy wypadają bez fajewerków. Mówiąc w skrócie raport nie jest słaby – wzrost liczby etatów poza rolnictwem o 200 tys. i rewizja danych z poprzedniego miesiąca w górę dają obraz rynku pracy, który ulega wzmocnieniu – ale nie jest również zaskakująco mocny. Reakcja rynku walutowego jest jednoznaczna. Dolar słabnie wobec euro i jena. Umacnia się również złoty. Akcje reagują zgodnie z tym, czego należało oczekiwać – czasowo spada obawa przed agresywną polityką Fed.
Adam Stańczak
DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Korekta, czy obawa o amerykańską gospodarkę
Wczorajsze wstrzemięźliwe zwyżki we Frankfurcie i Paryżu oraz spadek indeksów na Wall Street, każą postawić pytanie, czy to tylko chwilowa korekta optymizmu po decyzji Fed, czy początek obaw związanych z
Słabsze dane z Niemiec
Za nami jedyna istotna dzisiaj publikacja, która zaskakuje negatywnie. Spodziewano się wzrostu indeksu ZEW, a ten spadł i to pierwszy raz od października minionego roku. Powodem pewnej słabości ma być
Poranny komentarz giełdowy – Efekt Draghiego
W trakcie wczorajszego wystąpienia w parlamencie europejskim szef EBC Mario Draghi powtórzył słynne już słowa, iż Europejski Bank Centralny zrobi wszystko co może w ramach swojego mandatu. Dodatkowo stwierdził, iż
GPW nadal bardzo silna
W USA środowe kalendarium było znowu prawie puste. Gracze mogli w zasadzie reagować tylko na wyniki spółek i kierować się nastrojami (dobrymi). Właściwie sesja zapowiadała się od początku na taką,
Amerykanie niespecjalnie przejęli się europejskim niedźwiedziem
W USA we wtorek kalendarium było praktycznie puste. Rynki powoli przygotowywały do piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy. Jakieś znaczenie mogło mieć to, że w poniedziałek (tzw. Cyber Monday) sprzedaż
Bitwa na oświadczenia
W obliczu ubogiego kalendarza ekonomicznego, rynki zwróciły się na początku tygodnia w stronę polityków i przedstawicieli banków centralnych (rozróżnienie często jest pozorne). Amerykańscy ekonomiści niezmiennie zastanawiają się jak wygasić politykę