Cena złota nadal powyżej 1226 USD za uncję
Od wczoraj notowania złota delikatnie spadają, co wynika m.in. z umocnienia amerykańskiego dolara. Niemniej jednak, cena uncji żółtego kruszcu utrzymuje się powyżej poziomu wsparcia w okolicach 1226 USD.
W ostatnich dniach kupujący na rynku złota mieli dobrą passę, co wynikało z czynników fundamentalnych. Ze względu na sezon ślubno-świąteczny w Indiach ożywił się popyt na złoto, a dodatkowym wsparciem dla strony popytowej są obecne spadki na rynkach akcji.
Wykres 1. Notowania złota – dane dzienne.
Dorota Sierakowska
DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Wyraźny spadek importu bawełny do Chin
Tymczasem na rynku bawełny wczoraj przeważała strona podażowa – notowania tego surowca w USA spadły o ponad 2,5%, co w zasadzie można tłumaczyć głównie kwestiami technicznymi. Poniedziałkowa przecena nastąpiła po
Dynamiczne i krótkotrwałe, odbicie cen złota i ropy – raport surowcowy
Wczoraj na rynkach towarowych wyraźnie dominowała zielona barwa, co oczywiście przełożyło się na końcowy wynik indeksu CRB. Jego wartość wzrosła o 1,45% do poziomu 212,04 pkt. Wzrosły ceny surowców energetycznych,
Iran nie wierzy we wzrost cen ropy
Negocjacje w sprawie irańskiego programu atomowego póki co nie przyniosły porozumienia, co oznacza, że sankcje nałożone na ten kraj – w tym także te dotyczące eksportu ropy – zostają utrzymane.
Koniec korekty na złocie
Silne spadki obserwowaliśmy w dniu wczorajszym na rynku złota, a więc zgodnie z naszymi prognozami, cena złota powróciła do ruchu spadkowego. Środowa zniżka względem poprzedniego zamknięcia wyniosła 30$. Od 1
Ropa naftowa: dno jest blisko – raport surowcowy
Czwartek przyniósł kolejną przecenę surowców energetycznych, a także części towarów z grupy soft commodities. Lepiej strona popytowa radziła sobie na rynkach metali oraz najważniejszych zbóż. Ostatecznie indeks CRB zakończył sesję
Ropa naftowa: zapasy ropy wg DoE spadły po raz czwarty z rzędu
Wczorajsza sesja na rynku ropy naftowej upłynęła inwestorom w zasadzie na wyczekiwaniu na raport amerykańskiego Departamentu Energii (DoE) dotyczący zapasów ropy w USA. Wynikało to z faktu, że o ile
