BPH: raport rynek akcji

BPH: raport rynek akcji

Sytuacja rynkowa

Mocny wzrost po ubiegłotygodniowych spadkach na poniedziałkowej sesji i oczekiwanie inwestorów na dalszy rozwój sytuacji na Krymie przyczyniły się, iż przedpołudniowa część wtorkowej sesji na Książęcej przebiegała bardzo spokojnie i nie była zbyt emocjonująca. Rozpoczęła się ona symboliczną zniżką indeksu WIG20 do poziomu 2 393 pkt. Analogiczne nastroje panowały na innych europejskich rynkach, które rozpoczęły notowania od niewielkiej przeceny. W miarę upływu czasu skala spadków była coraz większa. Przy biernej postawie strony popytowej podaż sprowadziła wartość indeksu WIG20 w okolice 2 370 pkt (spadek o 0,90%). Kupującym nie pomógł słaby odczyt niemieckiego indeksu ZEW ani przewidywalny ton orędzia Putina w sprawie Krymu. W popołudniowej części sesji inwestorzy w Warszawie podjęli próbę podniesienia rynku zbliżając wartość indeksu WIG20 w pobliże poniedziałkowego poziomu zamknięcia, a głównie za sprawą poprawy notowań na akcjach KGHM i sektora bankowego. Dwukrotnie indeks blue chip przebił poziom 2 400 pkt, jednak strona podażowa w tym obszarze była w przewadze i udaremniała ataki popytu. Ostatnia godzina handlu to bezapelacyjna dominacja sprzedających i zamknięcie indeksu WIG20 na 0,64% spadku (2 379 pkt) przy całkowitych obrotach wynoszących 1,05 mld zł. Dziś dla rynku ważne będą dane o produkcji przemysłowej w Polsce w lutym, która ma wzrosnąć o 6,1% r/r. Dodatkowo w USA wieczorem opublikowane zostaną projekcje makroekonomiczne oraz odbędzie się konferencja prasowa po posiedzeniu FOMC.

1

Technika

Wtorkowa minimalnie skorygowała poniedziałkowy wzrost kursu indeksu. Na wykresie pojawiła się niewielka czarna świeca w obrębie górnego zakresu poniedziałkowego wysokiego białego korpusu. Płaska wczorajsza korekta informuje o sile rynku i w dalszym ciągu premiuje stronę popytową. Istotny opór dla wzrostu kursu indeksu znajduje się pomiędzy 52 500 – 53 000 pkt jako niedomknięta spadkowa luka cenowa z 3 marca. Druga bariera podażowa znajduje się aktualnie w okolicach 53 800 pkt i stanowi górne ograniczenie kanału spadkowego, w którym kurs indeksu porusza się od jesieni ub. roku. Za wzrostami WIG przemawiają także wskazania oscylatora RSI, który przedwczoraj obronił dolny poziom hamujący jego spadki w trakcie korekt a pomiędzy RSI oraz kursem w dalszym ciągu obowiązuje pozytywna dywergencja. Pozytywny obraz rynku zostałby zanegowany, gdyby kurs indeksu spadł w cenach zamknięcia poniżej 49 500 pkt, gdyż tym samym podaż pokonałaby nie tylko poniedziałkowy biały korpus, ale jeszcze sprowadziła indeks poniżej linii wsparcia. /tk/

Previous Przy Książęcej strach od wschodu
Next Analiza poranna: EUR/GBP

Może to Ci się spodoba

Analizy GPW

BPH: raport futures

Sytuacja rynkowa Zgodnie z oczekiwaniami, mocne przeceny na Wall Street i Tokio miały swoje odzwierciedlenie na starcie notowań w Warszawie. Kontrakty otwarły się na ponad 1% minusie a pierwsze minuty

Analizy GPW

Spółka dnia: Mirbud

Opór: 1,90 zł Wsparcie: 1,60 zł Od przeszło dwóch miesięcy kurs akcji spółki systematycznie pnie się do góry. Ostatnia sesja przyniosła wyznaczenie nowych, 52-tygodniowych maksimów oraz dodatkowo, zaowocowała pokonaniem 50%

Analizy GPW

Spółka dnia: MNI

Opór: 1,81 zł Wsparcie: 1,41 zł W ub. tygodniu we wtorek na wykresie spółki pojawiła się biała świeca, która przełamała linię trendu spadkowego trwającego od listopada ub. roku. W następnych

Analizy GPW

BPH: raport futures

Sesja Początek piątkowej sesji był neutralny. Kupujący postanowili chwilowo przeczekać niepewną sytuację na pozostałych parkietach Starego Kontynentu i status quo trwało do godziny 10:00. Potem, gdy na zachodzie nie widać

Analizy GPW

BPH: raport futures

Sesja W piątek od początku notowań zaznaczyła się przewaga strony popytowej – FW20M13 otworzyły dzień na poziomie 2 435 pkt (+0,15%), a przez kolejne godziny dystans do odniesienia został w

Analizy GPW

BPH: raport futures

Sesja Po trzech dniach przewagi strony popytowej do głosu doszła podaż. Czwartkowa sesja rozpoczęła się podobnie jak w środę – najpierw nieznaczne wzrosty, potem test poziomu odniesienia. Tym razem jednak