Dynamicznie rośnie sprzedaż nowych aut i import używanych. Dystrybutorzy części liczą zyski
Od stycznia do końca sierpnia zarejestrowano blisko 310 tys. samochodów osobowych i dostawczych, o 17,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W podobnym tempie rośnie import używanych aut, w czym pomaga między innymi program Rodzina 500 plus – podkreśla prezes Auto Partner. Dobra sprzedaż cieszy producentów, importerów i dystrybutorów części samochodowych.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z kondycji polskiego rynku. Rozwija się dynamicznie – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Aleksander Górecki, prezes zarządu spółki Auto Partner. – Wszystkie prognozy na ten rok są dla nas bardzo obiecujące, jesteśmy dobrej myśli jeśli chodzi o tegoroczne wyniki.
Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego rezultaty sprzedaży nowych samochodów osobowych i dostawczych w sierpniu były o 24,3 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu 2015 r. Zarejestrowano 33 735 aut. To najlepszy sierpniowy wynik w ostatnich 10 latach, ale i tak najsłabszy rezultat spośród pozostałych miesięcy tego roku. Od stycznia liczba rejestracji wzrosła o 46,8 tys. sztuk, czyli o 17,8 proc., do poziomu blisko 310 tys. W całym ubiegłym roku wyniosła ona 355 tys.
– Prognozy podają, że w tym roku liczba sprzedanych nowych samochodów będzie o 16 proc. wyższa – podkreśla Górecki. –Spodziewany jest także wzrost importu – do miliona używanych samochodów..
Instytut Samar podaje, że w sierpniu import wyniósł 81 803 sztuki. Od początku roku Polacy zaimportowali blisko 609 tys. samochodów, czyli o 14,9 proc. więcej niż przed rokiem. Analitycy oceniają, że tegoroczny import sięgnie 915 tys. sztuk.
Grupa Auto Partner jest importerem i dystrybutorem części do samochodów osobowych, dostawczych oraz motocykli. Spółka prowadzi platformę sprzedaży głównie kanałami elektronicznymi, zajmuje się także logistyką dostaw części zamiennych (w tzw. trybie just-in-time, czyli dokładnie na czas) do klientów, przede wszystkim warsztatów naprawczych oraz sklepów motoryzacyjnych. Auto Partner ma infrastrukturę logistyczną składającą się z magazynu centralnego wysokiego składowania o powierzchni 20 tys. mkw. (w Bieruniu), sieci niemal 70 oddziałów (łącznie ok. 30 tys. mkw.) oraz siatki transportu umożliwiającej dostawę do klienta końcowego od trzech do pięciu razy dziennie.
– W tym roku najbardziej dynamicznie sprzedają się układy kierownicze oraz zawieszenia, części układów hamulcowych, klocki i tarcze, nie tylko w liniach premium, lecz także ekonomicznych, czyli marki własne lub takie, które mamy na wyłączność – informuje Aleksander Górecki. – Wszystkie zamienniki, które mamy w ofercie, sprzedają się w tym roku również bardzo dobrze.
Grupa AP współpracuje z grupą przeszło 150 dostawców części zamiennych tzw. obszaru rynku aftermarket i dostawcami z całego świata. Oferta spółki obejmuje prawie 150 tys. referencji, co przekłada się na ponad 5 mln części zamiennych w magazynie centralnym oraz filiach. Około jednej piątej obrotów spółki stanowią przychody ze sprzedaży zagranicznej. Swoje produkty przedsiębiorstwo wysyła do około dziesięciu krajów, w tym głównie na rynki byłego bloku wschodniego (m.in. do Czech i na Słowację). Od roku spółka wchodzi do Europy Zachodniej, przede wszystkim do Niemiec i Austrii, gdzie może liczyć na wyższe marże.
– Historycznie zawsze tak było, że drugie półrocze było lepsze niż pierwsze. Nie widzę powodu, by w tym roku było inaczej – prognozuje Aleksander Górecki. – Sprzyjają nam wszystkie wymienione wcześniej czynniki. Samochody używane najpierw naprawia pierwszy właściciel, później drugi wstawia do warsztatu, co spowoduje, że naszych klientów będzie przybywać. Do tego dochodzą wszystkie nasze działania podjęte w ciągu ostatnich lat: rozbudowaliśmy sieć filialną i uruchomiliśmy filię zagraniczną. Mam nadzieję, że przełoży się to na zyski.
Przychody ze sprzedaży AP w pierwszym półroczu br. wyniosły 332,5 mln zł w stosunku do 242,6 mln zł rok wcześniej. Spółka zarobiła w tym czasie (netto) 17,7 mln zł wobec 7,5 mln zł dwanaście miesięcy temu. Na początku czerwca br. akcje przedsiębiorstwa debiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, przynosząc przeszło 10 proc. zysku. Obecnie ich wycena jest o prawie 80 proc. wyższa niż podczas pierwszego notowania.
Może to Ci się spodoba
FOMO chorobą cywilizacyjną naszych czasów. Co czwarty Polak jest uzależniony od informacji
2/3 Polaków w ostatnich latach odczuło przyśpieszenie tempa życia u siebie i swoich bliskich – wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii „Odpuść FOMO”. Jednym ze skutków tej zmiany jest uzależnienie od informacji
Wrocławska firma opracowała innowacyjną technologię sterowania dronami
Przyszłością dronów mogą się okazać inteligentne technologie sterowania i stabilizacji lotu oparte na logice rozmytej. Nowe rozwiązanie, nad którym pracuje wrocławska firma Sky Tronic, może zastąpić obecnie stosowane klasyczne metody sterowania
Frank traci, ale jeszcze nie ma silnej wyprzedaży
Frank traci na wartości od lutego bieżącego roku, jednak w mojej ocenie nie mamy jeszcze symptomów lawinowej wyprzedaży, podobnej do tej z przełomu 2011 i 2012 roku. Jeśli spojrzymy na
Jak wypłacać odsetki od obligacji
W przypadku zdecydowanej większości obligacji, głównym świadczeniem ich emitentów wobec inwestorów jest wypłata odsetek. Ta kwestia ma zasadnicze znaczenie dla obu stron, nie tylko dlatego, że stanowi główny składnik kosztu
Inwestowanie w sztukę się opłaca
Rynki finansowe narażone są na nieprzewidziane spadki, dlatego osoby posiadające pewien kapitał coraz częściej podejmują decyzję, by inwestować również w sztukę, która daje możliwości długoterminowego lokowania kapitału. W ostatnich latach
Tylko co czwarta młoda osoba wierzy we własne możliwości na rynku pracy
Wbrew powszechnym opiniom obecnie wchodzące na rynek pracy pokolenie nie jest pewne siebie. Młodzi ludzie obawiają się porażki w nowym miejscu pracy, przeraża ich perspektywa kontaktów ze współpracownikami i przełożonymi. Tylko co czwarty
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!