Komentarz PLN: Lekkie umocnienie PLN, dane dot. PKB w kalendarzu
Piątkowa, poranna sesja na rynku walutowym przynosi próbę kontynuacji umocnienia złotego na bazie słabego dolara oraz stabilizacji cen długu. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,0660 PLN za euro, 3,5652 PLN względem dolara amerykańskiego, 3,9001 PLN w relacji do franka szwajcarskiego oraz 5,6151 PLN wobec funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,845% w przypadku obligacji 10-letnich.
Ostatnie godziny handlu przyniosły umocnienie kwotowań polskiej waluty na większości zestawień. W dużej mierze była to pochodna uspokojenia sytuacji na rynku długu, gdzie obserwowaliśmy odbicie m.in. na bundach, co pozytywnie przełożyło się również na krajowe papiery. Nastroje na regionalnym długu wsparte zostały również udaną aukcją papierów węgierskich, co odczytane zostało jako sygnał wzrostu popytu po niedawnych spadkach wycen. Dodatkowo dane dot. inflacji CPI za kwiecień w Polsce okazały się być lepsze od oczekiwań (-1,1% r/r) potwierdzając scenariusz powolnego wzrostu wskaźnika, co w IV kw. powinno przynieść dodatnie odczyty inflacyjne. W szerszym ujęciu temat Grecji został obecnie nieznacznie zepchnięty na dalszy plan, stąd uwaga inwestorów koncentruje się głównie na rynkach długu. Z innych istotnych informacji warto wspomnieć o podwyższeniu prognoz wzrost PKB dla Polski przez EBOiR. Europejska instytucja szacuje, iż wzrost gospodarczy w tym i przyszłym roku wyniesie 3,4% (wzrost prognozy z 3,0% na 2015r.).
W trakcie dzisiejszej sesji najważniejszą figurą makro będzie zaplanowany na godz. 10:00 odczyt PKB (wst.) za I kw. br. Rynek spodziewa się wzrostu odczytu na poziomie 3,2-3,3% wobec 3,2% odnotowanych w IV kw. 2014r. Poza odczytem dot. PKB inwestorzy zwrócą również uwagę na dane dot. inflacji bazowej za kwiecień (oczek. 0,3% r/r) oraz tradycyjnie na popołudniowe dane z gospodarki amerykańskiej (m.in. indeks NY Empire State, produkcja przemysłowa czy Indeks Uniwersytetu Michigan).
Z rynkowego punktu widzenia wczorajsza sesja poprawiła sytuację techniczną na parach związanych z PLN. Na większości zestawień otrzymaliśmy sygnał do potencjalnego zejścia niżej, jednak dopiero wyraźne zaznaczenie tygodnia pod znakiem mocniejszego PLN może stanowić mocny sygnał na kolejne sesje. W przypadku EUR/PLN zeszliśmy do wsparcia na 4,06 PLN, którego przekroczenie ponownie otwierałoby drogę do testu okolic 4,00 PLN. Równie ciekawie prezentuje się sytuacja na USD/PLN, gdzie kurs oscyluje blisko najniższych poziomów od grudnia 2014r.
Konrad Ryczko
Analityk
Makler Papierów Wartościowych
Może to Ci się spodoba
Pozytywny początek tygodnia na giełdach
Nowy tydzień rynki rozpoczęły bardzo pozytywnie, a na większości europejskich parkietów dominuje kolor zielony. Po godzinie 10:30 niemiecki indeks DAX zyskiwał 0,5%, francuski CAC40 rósł o 1%, hiszpański IBEX o
Zatrzymanie
W USA po wzrostach indeksów na sesji środowej (z widocznym ociąganiem się byków) czwartek mógł postawić kropkę nad i pokazując kierunek na dłużej. Dane makro i wyniki spółek były koktajlem,
Bernanke utrzymuje status quo
Napięcie związane z wczorajszym oświadczeniem FOMC, a następnie wystąpieniem przewodniczącego Fed, powstrzymało inwestorów handlujących EUR/USD od zdecydowanych ruchów. Dopiero po konferencji Bena Bernanke nastroje w stosunku do dolara amerykańskiego nabrały
Wielka Brytania uciekła recesji
Z danych brytyjskiego urzędu statystycznego (ONS) wynika, że gospodarka Wielkiej Brytanii uniknęła trzeciego dna recesji , notując wzrost o 0,3% w pierwszym kwartale tego roku. Te wyniki przewyższyły prognozy, które
Komentarz PLN: Mocniejszy PLN w ślad za czynnikami zewnętrznymi, dane nie zaszkodziły
Czwartkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi stabilizację złotego po wczorajszej próbie umocnienia. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1825 PLN za euro, 3,6629 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz
Amerykanie posmutnieli i przestali kupować
Piątek był w tym tygodniu w USA dniem z najbogatszym kalendarium. Po ostatnich zwyżkach (według mnie zwyżkach japońskiego pochodzenia) i przed weekendem korekta na rynku byłaby czymś całkiem normalnym. Poza



