Poranny komentarz giełdowy – lekkie odreagowanie w Europie

Poranny komentarz giełdowy – lekkie odreagowanie w Europie

Wydawałoby się, że wczorajszy pogrom w Europie w znacznym stopniu powinien wpłynąć na reakcję inwestorów na Wall Street. W zasadzie tak się stało, ale tylko przez pierwszą część sesji. W przypadku amerykańskiej giełdy, a w zasadzie indeksu S&P 500 ponownie zadziałała znana już „magiczna” linia trendu wzrostowego. Ponownie amerykańscy inwestorzy wybronili trendu i w dalszym ciągu nastawienie w USA jest bardzo pro wzrostowe.

Wczorajsza sesja w Europie należała do jednych z najgorszych w ostatnim czasie. Większość z indeksów traciła ponad 2%, a najgorszy FTSE MIB z Włoszech stracił prawie 4%. Cała ta sytuacja była oczywiście spowodowana rozczarowaniem pozostawionym po konferencji EBC. Europejscy inwestorzy spodziewali się nieco więcej po Mario Draghim. Ten przedstawił na razie mało znaczące szczegóły dotyczące programu skupu ABSów. Większość uczestników rynku akcyjnego spodziewało się podania co najmniej wielkości tego programu, a nawet ogłoszenie rozszerzenia go o skup rządowych obligacji. Tak jednak się nie stało. Ciężko jednak oczekiwać, że Europejski Bank Centralny zdecydowałby się na wprowadzenie nowych kroków, bez sprawdzenia jak będą funkcjonować te wprowadzone i zapowiedziane dopiero co miesiąc temu. Polityka monetarna nie działa z dnia na dzień i narzędzia zastosowane przez bank centralny Europy nie spowodują nagle odrodzenia się gospodarki strefy euro, czego chyba oczekiwali inwestorzy. Z kolei dzisiaj na europejskich parkietach możemy zaobserwować lekkie odreagowanie po wczorajszych gigantycznych spadkach, największych od 15 miesięcy. Na godzinę 10:25 CAC 40 zyskuje: 0,47%, FTSE 100: 0,60% oraz FTSE MIB: 0,67%. Z powodu święta narodowego w Niemczech dzisiejsza sesja giełdowa we Frankfurcie nie odbyła się.

Wczoraj mogło się wydawać, że właśnie następuje przełamanie wieloletniego trendu wzrostowego na Wall Street. Główne indeksy zaraz po otwarciu traciły nawet 1%. Jednak po pewnym czasie inwestorzy nie tylko zaczęli odrabiać straty, ale dzień w przypadku Nasdaqa skończył się na sporym plusie. S&P 500 oraz DJIA znalazły się blisko poprzednich zamknięć. Sporo zyskały też kontrakt na indeks S&P 500.

Podobnie jak europejskie giełdy, rośnie również Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Indeks WIG 20 na godzinę 10:25 rośnie o 0,70%.

 

Michał Stajniak
Młodszy Analityk Rynków Finansowych
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Previous Czekając na dane z USA - Raport dzienny FX
Next Ropa traci na wartości, a inwestorzy czekają na NFP

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Czekanie na impulsy

Poniedziałkowy poranek przynosi niewielkie zmiany na rynku walutowym. Złoty pozostaje blisko poziomów z piątku, czekając na nowe impulsy. Jeżeli się nie pojawią jest szansa na jego lekkie umocnienie. O godzinie

Komentarze rynkowe

Ropa na czteroletnim minimum po posiedzeniu OPEC

Euro (EUR) spadło wczoraj w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) do poziomu 1.2455 po publikacji rocznego wskaźnika inflacji CPI w Hiszpanii, którego dane zawiodły oczekiwania inwestorów. Wspólna waluta pozostaje pod

Komentarze rynkowe

Deflacja w strefie euro największa w historii

Koniec tygodnia został zdominowany przez szereg istotnych publikacji makroekonomicznych. W ciągu dnia uwagę inwestorów przyciągnęły informacje na temat aktualnej sytuacji ekonomicznej w strefie euro – jak wynika z danych opublikowanych

Komentarze rynkowe

Czy media społecznościowe stają się zbyt pewne siebie?

Może nazwiecie mnie technofobem, chociaż się za takiego nie uważam, lub będziecie woleli nazwać mnie przeżytkiem, po prostu niewystarczająco odjazdowym, by się liczyć w dzisiejszym świecie, w którym przyszło nam

Komentarze rynkowe

Wielka Brytania wyszła z kryzysu

Podczas piątkowej sesji zza Odry napłynęły informacje o spadku indeksu Ifo, obrazującego nastroje panujące wśród niemieckich przedsiębiorców, z 109.7 pkt w czerwcu do 108 pkt w lipcu, co było najgorszym

Komentarze rynkowe

W USA pojawia się lęk wysokości

W USA w środę czekano na kontynuację hossy. Nie bardzo było się czym zmartwić. Dane o kwietniowym handlu zagranicznym w Chinach (duży wzrost eksportu i importu) mogły tylko cieszyć, a