Poranny komentarz walutowy – inflacja postraszy EBC
Decyzja EBC, która jest kluczowym wydarzeniem tego tygodnia, dopiero za dwa dni. Wiadomo już, że niezależnie od tego, co wydarzy się do tej pory, Bank obniży stopy procentowe. Opublikowane dziś dane pokażą jednak pod jak dużą presją będzie Rada Banku, a to może warunkować oczekiwania inwestorów i ruchy cen na rynku walut.
Prezes EBC wielokrotnie powtarzał, iż decyzje w zakresie polityki pieniężnej zależą nie tyle od bieżącej inflacji, co od perspektyw dla przyszłej inflacji. Z tego też powodu EBC czeka na projekcję inflacji, którą będzie miał do dyspozycji w tym tygodniu. Nie sposób jednak ignorować faktu, iż inflacja notorycznie okazuje się niższa niż wcześniej oczekiwano. Było tak w czterech z pięciu ostatnich miesięcy i wszystko wskazuje na to, że dziś będzie tak ponownie. Konsensus rynkowy zakłada, że inflacja wyniosła w maju 0,6% w skali roku, czyli tylko nieznacznie mniej niż w kwietniu (0,7%). Jednak po danych z Niemiec, Włoch i Hiszpanii można być już niemal pewnym, iż inflacja była niższa. Naszym zdaniem wyniosła ona 0,5%, a nie wykluczamy, że było to zaledwie 0,4% – najniżej od jesieni 2009 roku. Tak niska inflacja będzie dużym obciążeniem dla EBC, które już wcześniej zasygnalizowało luzowanie monetarne. Prezes Mario Draghi będzie zdawał sobie sprawę z tego, że pod żadnym pozorem nie będzie mógł rozczarować inwestorów. Dane o inflacji poznamy o 11:00.
Na rynku złotego mamy pewną stabilizację po umocnieniu w ubiegłym tygodniu. Polskiej walucie sprzyjają dobre nastroje na globalnych rynkach akcji i wydaje się, że ten czynnik będzie miał kluczowe znaczenie dla pary walutowej EURPLN. Kurs dotarł tutaj do wsparcia na poziomie 4,13 i widać, że to na razie wyczerpało możliwości kupujących złotego i do przełamania tego wsparcia potrzebny będzie nowy impuls. Nie sądzimy aby miała być to decyzja RPP, którą poznamy w dniu dzisiejszym, choć ciekawym będzie, czy Rada odniesie się w komunikacie (16:00) do spekulacji odnośnie możliwej obniżki stóp. Jeśli nie, niemal na pewno pytany o to będzie prezes Belka. Sygnały, które dotąd płynęły z RPP zdają się sugerować, iż nie ma na to szans i tylko ryzyko spowolnienia gospodarczego (a nie niska obecnie inflacja) mogłyby zmienić podejście Rady.
Kwadrans po godzinie dziewiątej za dolara płacono 3,043 złotego, za euro 4,14 złotego, frank zaś kosztował 3,39 złotego.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Może to Ci się spodoba
Umocnienie złotego, dług na 10-miesięcznych maksimach
Czwartkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi stabilizację kwotowań polskiej waluty po wczorajszym spodziewanym umocnieniu. Złoty wyceniany jest przez inwestorów następująco: 4,1871 PLN za euro, 3,0084 PLN za dolara oraz
G4 FX: płynność? Jaka płynność?
Fed nie zamierza spieszyć się z podwyżkami stóp procentowych a gołębi wydźwięk środowego FOMC był szokiem dla wielu dolarowych byków. Paniczna ucieczka z długich pozycji kompletnie zniszczyła płynność na rynku.
Skandi FX: SEK przy wsparciu silnych danych ze Szwecji
Stopa bezrobocia w marcu w Szwecji spadła do 8 proc. przy prognozie 8,3 proc. z 8,4 proc. w lutym, dając solidne wsparcie dla korony. EUR/SEK po danych tąpnął z 9,30
Wzrost stawiający znak zapytania
Po dwóch dniach dużych spadków w USA piątek zapowiadał się na dzień, w którym indeksy wreszcie wzrosną. Ułatwiało ten wzrost to, że w kalendarium nie było żadnych raportów makroekonomicznych. Poza
Złoty również czeka na FOMC
Wydarzeniem czwartku, całego tygodnia, ale też i miesiąca, jest kończące się dziś posiedzenie amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Wyniki tego posiedzenia, to jaki sygnał da rynkom Ben Bernanke, ukształtują
Poranny komentarz giełdowy – era trzech procent
Po raz ostatni wzrost gospodarczy w Polsce wynosił 3% dwa lata temu, dokładnie w pierwszym kwartale 2012 roku. Od tej pory było słabiej, momentami nawet znacznie słabiej. Dziś opublikowane zostaną