Możliwe neutralne otwarcie. Czekamy na S&P
Wall Street rosła na otwarciu, co pozwoliło odetchnąć Europie. Ale wzrostu nie udało dowieźć się do końca dnia, więc inwestorzy na Starym Kontynencie mogą być rozczarowani.
Skala tego rozczarowania nie będzie jednak znacząca, bo po pierwsze S&P zdołał wyjść na zero w końcówce sesji i tym samym nie zamknął za sobą drzwi – wciąż możliwy jest atak na nowe szczyty. Po drugie kontrakty na S&P, nieznacznie, ale jednak rosną dziś rano, co daje nadziejom na powrót zwyżek na Wall Street jakieś podstawy.
W każdym razie inwestorzy w Azji kierują się mniej więcej taką właśnie logiką. Nikkei wprawdzie stracił 0,3 proc., ale Kospi wzrósł o 0,4 proc., zaś indeks w Szanhgaju zyskał 0,3 proc. (jednak już indeks B-Shares grupujący akcje spółek, którymi mogą obracać inwestorzy zagraniczni stracił 0,4 proc.). Na pół godziny przed końcem notowań indeks w Hong Kongu zyskiwał natomiast 1,7 proc. mocno zawyżając średnią dla regionu. Hang Seng znalazł się na najwyższym poziomie od połowy stycznia.
W Europie nastroje powinny być neutralne. Z jednej strony inwestorzy mogą mieć nadzieję na pozytywny scenariusz na Wall Street, z drugiej strony nie będą też ignorowali wydarzeń we wschodniej Ukrainie. Być może właśnie Ukraina jest przyczyną wyraźnie słabszej postawy GPW na tle giełd zachodnich.
Emil Szweda, Open Finance
Może to Ci się spodoba
Komentarz PLN: Spokojny początek tygodnia na PLN, inwestorzy czekają na dane
Poranny, wtorkowy handel na rynku złotego przynosi kontynuację wczorajszego umocnienia polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2190 PLN za euro, 3,3847 PLN względem dolara amerykańskiego oraz 3,5120 PLN
Dane w USA
Kluczowy odczyt dnia w postaci amerykańskiego PKB trafia w prognozę – annualizowana dynamika PKB w II kwartale wyniosła 4,6 procent. Zaskoczenia nie ma, ale dane są bardzo dobre w kontekście
Tania ropa zmieni świat
Choć notowania ropy naftowej zniżkowały już od połowy roku, to skala przeceny z ostatnich tygodni zaskoczyła wszystkich. Z pewnością też będzie miała niebagatelny wpływ na sytuację zarówno w globalnej gospodarce,
Dax rośnie bo na giełdy płynie kapitał. Inwestorzy czekają na pobudzenie konsumpcji.
Niemcy, w dalszym ciągu światowi rekordziści oszczędzania (licząc oszczędności tego narodu per capita), muszą akceptować niskie oprocentowanie lokat bankowych. Wartości poniżej 1% są standardem więc bezpośrednim beneficjentem tego stanu rzeczy
Nowy rekord na Wall Street
Koniec tygodnia został zdominowany przez informacje napływające z Japonii, gdzie w czasie ostatniego posiedzenia BoJ – w celu zapewnienia stabilności cen i doprowadzenia do inflacji na poziomie 2% – podjęto
Złoty mocniejszy przed decyzją RPP
Złoty zyskał wyraźnie wobec najważniejszych walut osiągając docelowy poziom korekcyjnego umocnienia do w relacji do euro (4,20). Obecnie polska waluta powinna wejść w fazę konsolidacji lub ponownie lekko się umocnić.