Ozusowanie umów zlecenia w 2016 roku
Bieżący rok przynosi wiele zmian w prawie pracy, m.in. w oskładkowaniu umów zleceń, potocznie zwanych „umowami śmieciowymi”. Czy było to posunięcie korzystne? A jeśli tak, to dla kogo? Portal http://sprawdzonyksiegowy.pl spieszy z wyjaśnieniami; zmiany te będą miały bezpośredni wpływ na zleceniobiorców, jednak ciężko jeszcze ocenić ich realne skutki.
JAK BYŁO DO TEJ PORY?
Do 2016 roku każda osoba, która pracowała na podstawie kilku umów zlecenia, było objęta ubezpieczeniem emerytalno-rentowym z tego tytułu, który powstał jako pierwszy. Istniała możliwość dobrowolnego objęcia ubezpieczeniami z pozostałych umów – ze wszystkich, lub z dowolnej ilości, którą zażyczył sobie zleceniobiorca. Co jest istotne, można było także zmienić podstawę składek z tej umowy, która była wybierana automatycznie (najstarszej), na tę, która w najmniejszym stopniu obciążała kieszeń pracownika. Można było w ten sposób w łatwy sposób uniknąć kosztów z odprowadzanego ubezpieczenia.
CO PRZYNIÓSŁ ROK 2016?
Wedle zmian wprowadzonych w art. 9 ust. 2 ustawy systemowej, osoba, która spełnia warunki do bycia objętym obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentownym z kilku tytułów (np. pracy nakładczej, zlecenia, działalności gospodarczej, bycia posłem w Parlamencie Europejskim lub osobą duchowną) będzie musiała zostać ubezpieczona z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Osoba taka posiada również prawo do tego, by zostać objętym ubezpieczeniami z reszty tytułów, a także, jak wcześniej, wybrać je wszystkie, tylko niektóre z nich lub zmienić ten pierwotny.
Zmiana polega na tym, że ozusowana zostanie każda umowa, która nie przekracza pułapu płacy minimalnej, w 2016 roku wynoszącej 1850zł. Pierwsza zawarta umowa nadal będzie objęta obowiązkiem ubezpieczenia, jeśli jednak kontrakt ten będzie opiewał mniej niż wyżej wymieniona kwota, to kolejna umowa również będzie podlegać składkom.
KONKRETNY PRZYKŁAD
Może być więc tak, że zleceniobiorca posiada kilka umów, a suma dwóch najniższych przekracza próg płacy minimalnej. Co wtedy? Najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie naliczanie składek właśnie z tych dwóch, by uniknąć ozusowania choćby tej trzeciej. Przykładowo: z trzech umów zlecenia, opiewających na 800, 1200 i 400zł, najlepiej będzie zsumować dwie pierwsze. Wówczas przekroczą one próg płacy minimalnej, a ostatnia umowa będzie wolna od obciążeń.
W przypadku zawarcia kilku umów zlecenia, których suma nie przekracza kwoty minimalnego wynagrodzenia, trzeba będzie odprowadzać pełne składki od każdej umowy.
JAKIE PRZYNIESIE TO KONSEKWENCJE?
Według ustawodawcy zmiana ta przyniesie nawet 600 mln zł dodatkowego dochodu, jednak jest możliwe, że skomplikuje proces optymalizacji umów-zlecenia. Teoretycznie może być tak, że zmusi to przedsiębiorców do zatrudniania pracowników na umowę o pracę. Według serwisu http://sprawdzonyksiegowy.pl może stać się jednak tak, że pracownicy zatrudnieni na umowę-zlecenia będą prosili o wypłatę części wynagrodzenia „pod stołem”, by uniknąć płacenia składek. Na realne skutki będziemy musieli poczekać jednak minimum do końca roku 2016.
Może to Ci się spodoba
Eksport wciąż głównie domeną dużych przedsiębiorstw
Upowszechnienie faktoringu, czyli sprzedaży faktur wyspecjalizowanym firmom, może zwiększyć polski eksport. Większa pewność transakcji może skłonić małe i średnie firmy, również te początkujące, do wchodzenia na nowe rynki. Dziś handel zagraniczny
Rośnie popularność usług coachingowych w Polsce. Rynek czekają wzrosty
U blisko 80 proc. osób, które skorzystały z coachingu, wzrosła pewność siebie. Niewiele mniej zadeklarowało poprawę relacji interpersonalnych. Coaching wspomaga również życie zawodowe. W Polsce tego typu usługi dopiero zdobywają popularność.
Przedsiębiorców wracających w wyniku brexitu do Polski czekają problemy z biurokracją oraz dostępem do kapitału
Według szacunków na Wyspach Brytyjskich przebywa przeszło 800 tys. Polaków. Od 2007 roku powstało tam 40 tys. krajowych podmiotów gospodarczych. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może spowodować trudności na tamtejszym
Rośnie znaczenie firm rodzinnych na rynku pracy
Ponad 70 proc. polskich przedsiębiorstw to firmy rodzinne. Jak pokazują wyniki badań, młodzi pracownicy chętnie wybraliby pracę w takim przedsiębiorstwie. Mają one wizerunek pracodawców, którzy dbają o pracownika i u których można liczyć na
Eksport w tym roku może wzrosnąć o 8 proc. Zwiększy się sprzedaż do Europy Wschodniej i krajów rozwiniętych spoza UE
Polski eksport w tym roku może wzrosnąć o blisko 8 proc., przy zaledwie 2 proc. wzroście w 2016 roku – ocenia Piotr Soroczyński, główny ekonomista KUKE. Wyniki może poprawić przede wszystkim sprzedaż na
Centra usług wspólnych atrakcyjniejszym miejscem pracy niż banki
81 proc. pracowników centrów usług wspólnych wiąże swoją dalszą karierę zawodową z tą branżą. 78 proc. jest zadowolonych i poleciłoby innym osobom pracę w sektorze SSC – wynika z najnowszych danych stowarzyszenia ABSL. Pracownicy