10 wymówek, które przeszkadzają w oszczędzaniu

10 wymówek, które przeszkadzają w oszczędzaniu

Oszczędzanie nie cieszy się dużą sympatią – powszechnie postrzegane jest jako uciążliwe, czasochłonne i mało skuteczne. Ten stan rzeczy dodatkowo pogłębia szereg popularnych pretekstów, które obniżają oszczędnościową motywację. Eksperci Skandii obalają 10 najbardziej popularnych wymówek.

• „Oszczędzałbym, ale nie mam z czego”

Czy na pewno? Pakiet telewizyjny, którego nie oglądamy, ogromny transfer Internetu, którego nie jesteśmy w stanie wykorzystać, czy abonament telefoniczny, który znacznie przekracza nasze miesięczne rozmowy – rewizja zawartych umów może przynieść niespodziewanie duże miesięczne oszczędności. Odpowiednio rozdysponowane darowizny bądź znajomość wykorzystania ulg podatkowych mogą zaoszczędzić do kilkuset złotych rocznie. Również warto dowiedzieć się, czy mamy możliwość skorzystania z pakietów socjalnych w pracy – dofinansowanie wakacji, paczka świąteczna dla dziecka, to tylko niektóre z najczęstszych oferowanych przez pracodawców świadczeń.

• „Oszczędzałbym, ale nie wiem jak”

Trudno jest oszczędzać osobom, które mają znikomą wiedzę o możliwościach pomnażania kapitału, to oczywiste. Jednak obecnie, w dobie Internetu dostęp do wiedzy jest na wyciągnięcie ręki – dlaczego więc z niego nie skorzystać? Strony instytucji finansowych, blogi, vlogi… możliwości zdobycia gruntownej wiedzy z zakresu zarządzania oszczędnościami jest wiele – możesz wybrać tę, która najbardziej Ci odpowiada.

• „Nie mam czasu”

Oszczędzanie nie wymaga czasu – tylko chęci i zmiany kosztownych przyzwyczajeń. Jeśli wyjdziemy na zakupy z listą rzeczy, która jest nam potrzebna, nie spędzimy w sklepie czasu więcej, niż niezbędne minimum. Ponadto pomyśl, ile udałoby się zaoszczędzić i czasu i pieniędzy na wizycie u okulisty, jeśli robilibyśmy sobie regularne przerwy w pracy z komputerem. Jeśli będziemy o siebie dbali na co dzień unikniemy przykrej konieczności wizyty ze specjalistą. Jeśli rzucimy używki, zyskamy czas, który spędzamy na papierosie, a dodatkowo zaoszczędzimy na ich koszcie.

• „Nie lubię sobie czegoś odmawiać”

Oszczędzanie to nie sztuka odmawiania sobie czegoś, a rozsądnego zarządzania budżetem. Jeśli na początku miesiąca rozplanujemy swoje wydatki i będziemy gospodarowali rozsądniej kapitałem, będzie nas stać na więcej. Warto też szukać tańszych alternatyw w Internecie – w wirtualnych sklepach, na aukcjach czy zakupach grupowych. Warto też korzystać z różnych kuponów zniżkowych czy promocji –w ten sposób można zaoszczędzić nawet kilkanaście złotych na jednym produkcie.

• „Oszczędzanie wymaga ode mnie wysiłku”

Oszczędzanie nie leży w ludzkiej naturze, to fakt. Jednak oszczędzanie to nie sport wyczynowy. Przesyłanie co miesiąc kwoty na rachunek oszczędnościowy nie jest konieczne – wystarczy, że ustawimy sobie zlecenie przelewu stałego w banku. Z początku brakująca kwota na koncie może razić, ale po pewnym czasie zaczynamy ją traktować jako część miesięcznych opłat.

• „Mój bank nie udostępnia ciekawych propozycji oszczędnościowych”

Pamiętajmy, że to usługa ma być dopasowana do nas, a nie my do usługi. Jeśli uważamy, że nasz bank nie oferuje nam odpowiednich możliwości oszczędzania – poszukajmy alternatyw. Metod oszczędzania jest wiele – od trzymania oszczędności w skarbonce do skomplikowanych instrumentów finansowych. Spróbujmy poszukać opcji, które najbardziej nam odpowiadają, zamiast męczyć się z produktem niespełniającym oczekiwań.

• „Mam kredyty – wszystkie dodatkowe środki przeznaczam na ich spłatę”

Na kredytach również można zaoszczędzić. Jeśli mamy zobowiązania wobec wielu banków – spróbujmy je skonsolidować. Przy dużych kredytach, konsolidacja zadłużenia jest w stanie pozwolić zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych. Dodatkowo, zazwyczaj koszt kredytu zmniejsza się, jeśli spłacimy go szybciej.

• „Co jakiś czas zdarzają mi się większe wydatki – wszystkie zaoszczędzone środki trafiają wówczas na pokrycie tych zobowiązań”

Niektórych dużych wydatków nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak np. niespodziewane koszty leczenia, jednak część jest zdecydowanie regularna – wyrównanie opłat za prąd/ wodę, opłacenie OC samochodu, bądź dopłacenie podatku – wszystkie te opłaty występują regularnie. Zamiast przeznaczać oszczędności na ich spłatę, warto pomyśleć o nich zawczasu i co miesiąc odkładać niewielką kwotę na dany cel – czy to w przysłowiowej skarpecie, czy też na dedykowanym koncie oszczędnościowym. Dzięki zaoszczędzonym środkom – nawet w niewysokiej kwocie – nieprzewidziany wydatek nie zachwieje tak bardzo domowym budżetem.

• „Chcę oszczędzać, ale pokusy są zbyt duże”

Jeśli wola jest słaba, sprawdzonym trikiem przypominającym o konieczności oszczędzania jest wyliczenie swojej stawki godzinowej i trzymanie w portfelu kartki z zapisaną kwotą. W ten sposób, za każdym razem sięgając do portfela będziemy mogli szybko sprawdzić ile godzin musieliśmy przepracować, żeby kupić sobie daną rzecz i czy nakład włożonej pracy jest adekwatny do wartości produktu. Ponadto, nie miejmy skrupułów by powiedzieć „nie” gdy dana oferta nas nie interesuje. Kupowanie produktów z „grzeczności” bądź dlatego, że „nie wypada” to pułapka oddalająca nas od efektywnego oszczędzania. Udział w pokazie lub degustacji nie zobowiązuje nas do kupna. Nauczmy się odmawiać.

Przypomnijmy sobie także sposób spełniana zachcianek w dzieciństwie – na rower czy komputer odkładaliśmy kieszonkowe przez kilkanaście miesięcy. W życiu dorosłym tego typu zachcianki często spełniamy płacąc kartą kredytową. O ile w przypadku małych kwot, to źródło finansowania doskonale poratuje domowy budżet, to zakupy o wartości kilku tysięcy mogą być znacznie droższe z uwagi na wysokie oprocentowanie – jeśli nie spłacimy zobowiązania w terminie. W przypadku kosztownych pokus warto więc oszczędzić wcześniej na drogi zakup, aniżeli po ich zakupie spłacać wysokooprocentowany kredyt.

• „Nie mam zaufania do instytucji finansowych”

Sposobów na oszczędzanie jest wiele – każdy z nich można skonsultować ze znajomymi lub poszukać opinii na ten temat w Internecie. Dobrą praktyką jest również przeczytanie umów na tę samą usługę oferowaną przez różne firmy – mamy wówczas pełną informację na temat różnic i podobieństw dwóch ofert.

 

Agnieszka Książek, 
Dyrektor Departamentu Marketingu, Skandia Życie TU S.A.

Previous Japonia na skraju recesji
Next Europejskie akcje rosną

Może to Ci się spodoba

Wiadomości 0 Comments

Ubezpieczyciele proponują specjalne polisy

Z badań IMAS przeprowadzonych dla Towarzystwa Ubezpieczeń Europa wynika, że blisko co piąty Polak obawia się ataku terrorystycznego lub zamachu podczas podróży za granicę. Jeśli do takiego zdarzenia dojdzie, przydatne mogą

Wiadomości 0 Comments

Głos kobiet jest coraz lepiej słyszany w biznesie i polityce

Idea Women Power jest coraz silniejsza i widać to dobrze w mediach społecznościowych. To jeden z powodów, dla których głos kobiet staje się coraz bardziej słyszalny w wielu dziedzinach, również w polityce i biznesie. Wciąż jednak w praktyce

Wiadomości 0 Comments

Rynek leasingu w Polsce rozwija się w szybkim tempie

W I półroczu 2017 roku polska branża leasingowa urosła o niemal 12 proc., głównie dzięki finansowaniu zakupu samochodów lekkich, ale też maszyn i urządzeń. Dobra koniunktura – zdaniem ekspertów – pozwala mieć nadzieję

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!